Wygrała z Radziwiłem w sądzie. Monika Strzępka znów może być dyrektorką Teatru Dramatycznego
I choć nie jest to wyrok prawomocny, Monika Strzępka może ponownie zająć fotel dyrektorki teatru , który od kilku dni nosi imię Gustawa Holoubka. Sędzia Artur Kuś - w ustnym uzasadnieniu - wyraźnie stwierdził, że wojewoda Konstanty Radziwiłł nie miał podstaw, aby unieważnić decyzję o powołaniu Moniki Strzępki. - Wojewoda swoją decyzją przypisał sobie kompetencje zarówno organizatora konkursu, którym było miasto, jak i wieloosobowej komisji konkursowej - wskazał sędzia.
A owa komisja w zdecydowanej większości opowiedziała się kandydaturą Moniki Strzępki. Kobieta po ogłoszeniu wyroku nie kryła radości, tak jak i jej licznie zebrani współpracownicy i współpracowniczki z Teatru Dramatycznego im Gustawa Holoubka. - Jesteśmy szczęśliwi - wskazała.
Pełnomocnik wojewody nie chciał komentować wyroku, nie odpowiedział też na pytanie. czy będzie składana apelacja do sądu wyższej instancji.
Sprawa Moniki Strzępki
Konstanty Radziwiłł, gdy był jeszcze wojewodą mazowieckim, teraz to ambasador RP na Litwie, unieważnił decyzję prezydenta Warszawy ws. Strzępki. Uznał przy tym, że realizowana przez nią wizja nie mieści się w pojęciu teatru środka, o którym była mowa w regulaminie konkursu. Wojewoda w swoim uzasadnieniu pisał także o wystawieniu w progach teatru rzeźby "złotej waginy" zaznaczając, że w publicznych placówkach kultury nie ma miejsca na instalowanie przedmiotów kultu neopogańskich wierzeń, propagowanie radykalnych ideologii nastawionych na polaryzację wspólnoty i symboliczną przemoc.
>>>Monika Strzępka będzie gościnią czwartkowej audycji "Kultura Osobista" w TOK FM. Początek rozmowy po godzinie 11.40<<<