Zaskakująca rezygnacja Jacka Bromskiego. "Wyjął im argumenty z dłoni"
Reżyser Jacek Bromski zrezygnował z funkcji prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich. O swojej decyzji poinformował w oświadczeniu adresowanym do członków SFP, opublikowanym w poniedziałek. "Powodów jest kilka, przede wszystkim abstrakcyjna polityka rozbijania środowiska filmowego, atmosfera pomówień, muszę przyznać, bardzo przykra i zniechęcająca, a także wykreowana sytuacja, jakobym to ja był przeszkodą na drodze do osiągnięcia celu, jakim są tantiemy z Internetu" - napisał Bromski.
- Myślę, że dla wszystkich to było pewnym zaskoczeniem. Ale już od jakiegoś czasu, kiedy wszyscy mówili o tantiemach, wracała do ludzi taka opinia, że być może strona rządowa uważa, że to właśnie Bromski jest dla niej problemem. To jest taka obiegowa plotka i myślę, że prezes Bromski właśnie do tego nawiązuje - powiedział w "Kulturze Osobistej" w TOK FM Michał Bielawski - reżyser i przedstawiciel zarządu Gildii Polskich Reżyserów Dokumentalnych.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Dymisja Bromskiego. Co z tantiemami?
W ocenie rozmówcy Marty Perchuć-Burzyńskiej decyzja Bromskiego powinna ułatwić negocjacje z rządem. - To, że było to zaskoczeniem dla nas, nie zmienia faktu, że była to też bardzo pozytywna decyzja, skoro prezes poczuł, że te rzeczy kręcą się wokół niego. Bo jakie zostały argumenty w takim razie? Pod tym względem jesteśmy pod wrażeniem tej decyzji - przyznał.
Także zdaniem drugiego gościa audycji "Kultura Osobista"- Brunona Hawryluka, Jacek Bromski "poświęcił się dla dobra sprawy". - Prawie 30 lat był prezesem SFP, zrobił wiele dobrego. Ale pojawiały się insynuacje w jego stronę i wziął to na klatę. Często argumentami PiS w sprawie tantiem były działania SFP. W tym momencie może prezes trochę wyjął im te argumenty z dłoni - ocenił scenarzysta, członek Koła Młodych SFP i Gildii Scenarzystów Polskich.
Filmowcy protestują przeciwko działaniom resortu kultury Bartłomieja Sienkiewicza. Twórcy nie zgadzają się z tym, że ministerstwo opóźnia wdrożenie przepisów, dzięki którym ludzie kultury mogliby dostawać tantiemy z internetu za filmy i seriale oglądane za pośrednictwem platform streamingowych. Polska jest jedynym krajem, w którym tego nie przeprowadzono.