Kultura
Pierwszy beatboxer kończy 60 lat [WIDEO]
1 min. czytania
11.03.2010
11:36
Jego ojciec był znanym śpiewakiem operowym i to pewnie po nim odziedziczył niesamowity zmysł muzyczny. Jednak domeną Bobby'ego stał się jazz, jego technika śpiewu mieszająca wysokie i niskie rejestry i wreszcie rytm odtwarzany całym ciałem czyli beatbox ma pełno naśladowców na całym świecie.
Podczas koncertów często zaprasza na scenę publiczność, albo spontanicznie angażuje widzów tworząc z nich prawdziwe chóry, jak choćby podczas wykonania Ave Maria. Tutaj Bobby wcielił się w... organy.
Szerokiej publiczności najbardziej znany jest jego przebój 'Don't Worry be Happy'.
W tym roku artysta odwiedzi Polskę. 29 kwietnia zagra w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu, zmierzy się tam z utworami Fryderyka Chopina.