,
Obserwuj
Polska

Nowy ślubny trend. Przyjdź, ale wcześniej oddaj telefon

3 min. czytania
04.07.2026 09:50

Jeśli nasz gość, którego zapraszamy na najważniejszy dzień w naszym życiu mówi, że wybiera telefon zamiast wesela bez telefonu, to naprawdę mocno bym się zastanowiła, czy jest to relacja warta pielęgnowania - mówi w TOK FM trenerka etykiety Aleksandra Pakuła. 

Ślub
Ślub
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER
  • Są wesela, na których goście mają zakaz fotografowania;
  • Dlaczego młodzi decydują się na takie rozwiązanie? Jak w ogóle informować o tym zapraszanych na uroczystość gości? Czy pomysł jest zgodny z zasadami savoir-vivre’u? 
  • W TOK FM na wszystkie te pytania odpowiedziała trenerka etykiety Aleksandra Pakuła. 

Jest nowy trend ślubny, to unplugged wedding. Polega na tym, że państwo młodzi nie życzą sobie, by ich goście robili w trakcie uroczystości ślubnej i wesela zdjęcia, po czym wrzucali je na media społecznościowe. W praktyce wygląda to tak, że goście wchodząc na uroczystość, proszeni są o to, by umieścić swoje telefony w specjalnych skrytkach zamykanych na klipsy (umożliwia im korzystanie z aplikacji w telefonie, ale uniemożliwia robienie jakichkolwiek zdjęć). Opinie są podzielone - niektórym pomysł na wesele bez zdjęć się podoba, inni są oburzeni. 

- To nie jest najgorszy pomysł, a to dlatego, że goście bardzo często zamiast brać udział w uroczystości zaślubin czy później w weselu bawią się w fotografów i kamerzystów, przeszkadzając niejednokrotnie tym, którzy są do tego zatrudnieni. Wchodzą w kadr. Chcą podejść jak najbliżej. Czasami bywa nawet tak, że w świątyni znajdą się w okolicy ołtarza, żeby tylko zrobić zdjęcia - mówi w TOK FM trenerka etykiety Aleksandra Pakuła. 

Jak od razu dodaje, z roku na rok problem narastał. I choć wiele par młodych zaczęło prosić swoich gości, by nie robili zdjęć, okazywało się, że same prośby nie wystarczały. - Goście uznają, że to tylko jedno zdjęcie, to tylko ja. Tyle tylko, że jeśli każdy ze 100 gości pomyśli: "a jedno zdjęcie i tylko ja", to nagle znowu mamy całą grupę amatorów fotografów, którzy przeszkadzają w uroczystości. Inna rzecz, że zabierając gościom telefony sugerujemy, że nie potrafią się zachować i musimy użyć bardziej siłowych rozwiązań - dodała w rozmowie z Anną Sobańdą i Rafałem Turowskim. 

Zdjęcia przy tabliczce z zakazem fotografowania

A co jeśli goście się sprzeciwiają? I np. już na etapie zapraszania na wesele młodzi spotkają się z reakcją: "To ja wolę nie przejść". W ocenie gościni "Wspólnej soboty" to znak, że nie do końca przemyśleliśmy listę gości. - Jeśli nasz gość, którego zapraszamy na najważniejszy dzień w naszym życiu, mówi, że wybiera telefon zamiast wesela bez telefonu, to naprawdę mocno bym się zastanowiła, czy jest to relacja warta pielęgnowania - wskazała Aleksandra Pakuła. 

Na uwagę, że ktoś może się poczuć urażony, radziła postawić na rozmowę i wyjaśnienie, dlaczego tak jest. - Można podkreślić: "Nie chodzi konkretnie o ciebie, ale wiemy też, że będzie duża grupa osób, pojawi się odpowiedzialność zbiorowa, a gdzie odpowiedzialni są wszyscy, tak naprawdę odpowiedzialny jest nikt. Stąd pomyśleliśmy, że chcąc uczynić nasz dzień specjalnym, wolelibyśmy, żeby tych telefonów nie było". Podkreślmy też, że to zasada dotycząca wszystkich, bo gdy coś dotyczy tylko nas, to trudnej jest nam to zaakceptować. A gdy już wszystkich, to przymkniemy oko, bo pomyślimy: "Faktycznie nie o nas chodzi, a o ciocię Krysię. Tylko ktoś nie chce jej urazić" - podpowiada trenerka etykiety. 

Quiz: Myślisz, że jesteś dobrze poinformowany? Sprawdź się w quizie TOK FM!

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 Gdzie ma trafić ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego, którego zrzekł się były premier Mateusz Morawiecki?

    Co ciekawe, takie prośby nie są niczym nowym podczas np. dużych imprez i wydarzeń biznesowych. - Tam także goście są proszeni o nierobienie zdjęć. Chociaż też spotkałam się z tym, że podczas takich wydarzeń uczestnicy proszeni o nierobienie zdjęć, robią sobie zdjęcia przy tabliczkach z zakazem fotografowania - podsumowała. 

    Źródło: TOK FM

    Redakcja poleca