"Ruś znana i nieznana". Rusza jedna z największych plenerowych imprez w Europie.
Tegoroczna impreza poświęcona jest Rusi, czyli naszym wschodnim sąsiadom. Przez dziewięć dni będzie można oglądać pokazy walk, strzelać z łuku, wybijać monety, czy warzyć piwo. - Nie ma tej reguły, że jest cisza, spokój, nie dotykać! Wprost przeciwnie, usmarujemy się po łokcie w glinie, przejedziemy się na koniu, popłyniemy statkiem, który zawsze robi dużą furorę, bo oprócz kupienia biletu, trzeba też potem powiosłować. - mówi Wiesław Zajączkowski, dyrektor Festynu. A po ciężkiej pracy, będzie można zjeść coś dobrego. - Kuchnia będzie serwowała bliny i inne specjały kuchni rosyjskiej. To wszystko będzie można popić kwasem chlebowym. - dodaje Zajączkowski.
Do Biskupina przyjechało ponad 100 twórców, m. in. z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Węgier i Litwy. - Jest m. in. nowy rzemieślnik, który pokazuje średniowieczne instrumenty muzyczne, są kowale z Rosji i twórcy, którzy robią naczynia z kory brzozowej. - wylicza Zajączkowski. Festynowi będzie towarzyszyć wystawa "Gdzieś przy granicy.. pograniczne polsko - ruskie w okresie od X do XIV wieku".
Impreza potrwa od 18 do 26 września, w godzinach od 10.00 do 17.00.