,
Obserwuj
Kultura

Walczy z Bollywoodem. Do Katowic przyjechał niepokorny indyjski reżyser

Daria Klimza-Stępień
2 min. czytania
07.06.2011 23:23
To będzie odważne i niepokorne kino, a filmy z całego świata, które zostaną zaprezentowane (w wielu przypadkach po raz pierwszy w Polsce) zostały staranne wyszukane na najważniejszych europejskich festiwalach filmowych. W Katowicach po raz pierwszy rusza Międzynarodowy Festiwal Filmowy Ars Independent.

Przez 6 dni, od przyszłego wtorku, zobaczymy 70 filmów ze Sri Lanki Turcji, Iranu czy Egiptu. Przyjadą niezwykli goście - nie tylko filmowcy, ale i muzycy. Wydarzeniem specjalnym Festiwalu jest retrospektywa twórczości Jafara Panahi, skazanego przez irański reżim na sześć lat więzienia i 20 lat milczenia. Zobaczymy także wczesne dzieła Lecha Majewskiego. Listę gości otwiera węgierski reżyser Bela Tarr, jeden z wizjonerów współczesnego kina. - Jak na pierwszą edycję program festiwalu jest radykalny. Sam się boję, jak publiczność potraktuje ten festiwal. Na pewno filmy będą budziły skrajne emocje, ale o to nam chodzi - przyznaje Sławomir Kruk, jeden z organizatorów.

Emocje na pewno wzbudzi film "Gandu" autorstwa niepokornego i walczącego z Bollywoodem indyjskiego reżysera Kaushik Mukherjee (tworzy pod pseudonimem Q). Ten film rywalizuje w sekcji konkursowej o Śląską Nagrodę Filmową. - Gandu to po prostu w naszym slangu dupek - wyjaśnia reżyser, który przyjechał do Katowic, by zaprezentować w ramach zapowiedzi festiwalu także swój pierwszy film "Love in India". Jak tłumaczy, w Indiach z powodu cenzury największy problem jest z dystrybucją. - Nie powiedzieliśmy nikomu, że kręcimy film. Wyjechaliśmy z Kalkuty i nakręciliśmy film - opowiada TOK FM Q.

"Love in India" to osobista i wnikliwa opowieść o miłości, seksie oraz pozycji kobiet w indyjskiej kulturze, opowiadana z perspektywy samego twórcy i jego przyjaciół, których historie śledzimy w filmie. Film zyskał uznanie w Berlinie, a jego sława dotarła do Indii. - Społeczeństwo zaczęło się zastanawiać, dlaczego nie możemy zobaczyć tego filmu? Rząd w zasadzie nie ma odpowiedzi. Bo wszystko jest oparte na prawie z lat siedemdziesiątych, które nie pozwala na pokazywanie niektórych scen - tłumaczy Q.

Oglądaj

- I społeczeństwo zaczęło się zastanawiać, dlaczego nie możemy zobaczyć tego filmu? Rząd w zasadzie nie ma odpowiedzi. Bo wszystko jest oparte na prawie z lat siedemdziesiątych, które nie pozwala na pokazywanie niektórych scen - tłumaczy Q. Reżyser podczas festiwalu zaprezentuje się także jako muzyk The Gandu Circus. Zagra punkowo-hiphopową ścieżkę dźwiękową do tego filmu.

Festiwal Ars Independent jest jednym z najważniejszych projektów związanych ze staraniami Katowic o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.