,
Obserwuj
Kultura

Dlaczego w Polsce teorie spiskowe mają wzięcie? "Historia nauczycielką życia?" [FRAGMENT KSIĄŻKI]

7 min. czytania
01.04.2024 12:04
"W Polsce zauważyliśmy, że najchętniej wierzą w teorie spiskowe ci badani, którzy hołdują martyrologicznej historii własnego narodu.(...). W Hiszpanii i Wielkiej Brytanii niczego takiego nie zauważyliśmy. W tych dawnych kolonialnych imperiach, które nigdy nie trafiły pod panowanie obcych mocarstw, martyrologiczna historia nie ma takiego wzięcia" - pisze Michał Bilewicz, autor książki "Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości".
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Poniższy fragment pochodzi z książki 'Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości' autorstwa Michała Bilewicza. Książkę, wydaną wydaną 7 marca 2024 roku nakładem wydawnictwa MANDO, możesz kupić tutaj.

Czy zgadzasz się z żądaniami Unii Europejskiej, by pod przymusem wprowadzić na Twój talerz robactwo?", pytał zatrwożonych Polaków profil twitterowy jednej z polskich partii politycznych. A pod tym ankieta i ponad 60 proc. osób odpowiada "Nie! Jestem przeciwko!". "CHCĄ NAS ZATRUĆ CHITYNĄ! Chityna przyspiesza rozwój nowotworów. Rozsyłaj, ile się da! Musimy uświadamiać ludzi", głosił wpis, który łańcuszkowo rozchodził się po mediach społecznościowych. (...) Dziś już zapewne mało kto pamięta, jak wiosną 2023 roku Polacy przestraszyli się rzekomego spisku Unii Europejskiej i prezydentów europejskich miast, który miał nas zmusić do porzucenia diety mięsnej i przejścia na dietę opartą na robakach. Wróćmy jednak do początku.

Ludzie jedli owady od niepamiętnych czasów, a przynajmniej od czasów biblijnych. (...) Już bardziej współcześnie ludzie powszechnie zaczęli wykorzystywać (...) czerwce kaktusowe do barwienia potraw (...). W składzie produktów spożywczych oznaczano ten barwnik jako E120 (...) i znajdziemy go w składzie jogurtów, lodów, deserów, ale też ciastek i przetworów owocowych.

I oto nagle jesienią 2022 roku temat owadów pojawił się na amerykańskich grupach QAnon, czyli w światowej wylęgarni teorii spiskowych. Są to te same środowiska amerykańskiej ekstremy, które doprowadziły do oblężenia Kapitolu po odsunięciu od władzy Donalda Trumpa. QAnonowcy uznają, że światem rządzi spisek ludzi możnych i bogatych, porywających dzieci (w celach pedofilskich, ale też konsumpcyjnych!) i ograniczających wszelkimi możliwymi sposobami wolność zwykłych zjadaczy chleba. (...)

Coś, co w Ameryce funkcjonowało na obrzeżach polityki, już po paru miesiącach trafiło do Polski (...). Panika wybuchła, gdy politycy nagłośnili, że oto Unia Europejska wprowadziła do sprzedaży mąkę ze świerszczy. Gdy ktoś śledzi kolejne dopuszczane do sprzedaży produkty na terenie UE, to znów nie było w tym nic nadzwyczajnego - rok wcześniej ta sama Unia dopuściła do sprzedaży larwy mącznika młynarka. Nagle wyciągnięto raport (...), w którym prezydenci 40 największych miast na świecie zastanawiają się, jak zmniejszyć niszczącą te miasta emisję gazów cieplarnianych. Jedną ze wskazówek było ograniczenie spożycia mięsa. Zwolennikom teorii spiskowych wszystko zaczęło się układać w spójną całość, a politycy ochoczo zaoferowali chwytliwą opowieść o liberalnym lobby, które zamierza odebrać ludziom kotlety i zastąpić je świerszczami. (...)

Jaki, Mejza, kotlety i robaki, czyli jak politycy prawicy rozpętali 'aferę o coś, co nie istnieje'

Nie był to jedyny raz, kiedy teorie z marginesu amerykańskiej czy europejskiej polityki zaistniały w Polsce w głównym nurcie debaty publicznej. (...) Opowieści o tajnym rządzie światowym klubu Bilderberg, o wszechmocnym finansiście węgierskim zalewającym Europę migrantami i zakusach amerykańskich Żydów, by odebrać Polakom nieruchomości, pojawiały się naprzemiennie w polskich mediach i wypowiedziach polityków na przestrzeni ostatnich lat, a w czasie kampanii wyborczej ich natężenie sięgnęło zenitu.

Czy rzeczywiście Polaków można tak łatwo uwieść teoriami o rządzie światowym i zakulisowych intrygach mrocznych sił? (...)

Choć porównawczych badań mentalności spiskowej prowadzono całkiem sporo, to niewiele z nich pozwala faktycznie porównać nasilenie wiary w spiski pomiędzy krajami. (...) Dwa badania jednak pozwalają takich porównań dokonywać. Pierwsze z nich to badanie Kompasu Wyborczego, które przeprowadzono w trzynastu europejskich państwach w 2018 roku, a którego wyniki opublikowaliśmy na łamach 'Nature Human Behaviour'. Analizując dane z tego sondażu, mogliśmy porównać nasilenie mentalności spiskowej od 0 (zupełny brak wiary w spiski) do 100 punktów (pełna mentalność spiskowa). W badaniu tym Polacy znaleźli się w europejskiej czołówce mentalności spiskowej. Przeciętny Polak miał 64 punkty na skali mentalności spiskowej i był to piąty wynik wśród badanych państw (wyższy poziom mentalności spiskowej zaobserwowano tylko w Portugalii, Rumunii, Hiszpanii i na Węgrzech). Dla porównania - średnia dla Szwecji czy Niemiec wynosiła ledwie 49 punktów, a w Holandii 45 punktów. Wydawać by się mogło, że mentalność spiskowa to domena biednej Europy Wschodniej i Południowej. Może jednak za tym wynikiem kryje się historyczny los tych państw?

Drugie porównanie dotyczyło tylko kilku naszych najbliższych sąsiadów. W 2022 roku, już po pandemii COVID-19, przeprowadziliśmy Środkowoeuropejski Sondaż Społeczny, czyli porównanie postaw i przekonań mieszkańców sześciu państw naszego regionu: Polski, Węgier, Czech, Słowacji, Austrii i Niemiec. Zbadaliśmy też oczywiście mentalność spiskową. I kto okazał się zwycięzcą? Tym razem zdecydowanie Polska. U przeciętnego Polaka zaobserwowaliśmy aż 75 punktów mentalności spiskowej. W tym czasie przeciętny Niemiec osiągnął na skali 58 punktów.

Wysoka pozycja Polaków w rankingu myślenia spiskowego domaga się jakiegoś wyjaśnienia. (...) Czy nie jest to aby powiązane z tym, jak widzimy naszą przeszłość, i z lekcjami, jakie z niej wyciągamy?

Edyta Górniak 'odleciała' jak Stachursky? Opowiada o jaszczurach z kosmosu. Ale podobnych osób są tysiące

Historia nauczycielką życia?

"Wczoraj Moskwa - dziś Bruksela!" krzyczeli dwadzieścia lat temu zwolennicy partii prawicowych niepogodzeni z faktem, że Polska dołącza właśnie do wielkiej wspólnoty narodów Europy. Ten epokowy, zdawało się, moment dla wielu był dowodem, że tak jak w przeszłości - gdy cierpieliśmy ze strony zaborców i okupantów - tak i dziś każdy układ międzynarodowy musi się skończyć dla Polski źle. (...) członkowskich.

Obrazy traumatycznej historii pojawiały się zawsze wtedy, gdy ktoś chciał w Polsce przekonać opinię publiczną, że jesteśmy zdominowani przez ponadnarodowe organizmy, a Berlin czy Bruksela są naszymi skrytymi wrogami. (...)

Magistra vitae, nauczycielka życia. Tak widział historię Marek Tulliusz Cyceron i tak ją postrzega wielu współczesnych Polaków. Dlatego jak długo będziemy rozpamiętywać historyczne zbrodnie i ludobójstwa, których byliśmy ofiarą, tak długo nie będziemy w stanie inaczej patrzeć na świat niż przez pryzmat teorii spiskowych.

Gdy 10 kwietnia 2010 roku rozbił się samolot pod Smoleńskiem, (...) było oczywiste, że za chwilę wszyscy będą doszukiwać się w tym wydarzeniu spisku na życie polskich polityków. Trzy lata później (...) postanowiliśmy zbadać, czym różnią się te dwie grupy Polaków. (...) "Czy zgadza się Pani, że w swej historii żaden naród nie ucierpiał tak bardzo, jak Polacy?". To jedno pytanie determinowało, czy ktoś po katastrofie smoleńskiej uwierzył w teorię o zamachu, czy też może przyjmował oficjalną wersję wydarzeń, że była to katastrofa lotnicza. Skoro nasza historia naznaczona jest wiecznym cierpieniem, to katastrofa lotnicza nie mogła być przecież dziełem przypadku, szczególnie że miała miejsce tuż obok lasu katyńskiego, nad którym - zdaniem zwolenników teorii spiskowej - nadal unoszą się duchy rozstrzelanych polskich oficerów.

'Bulwersujące'. Komisja smoleńska zniszczyła dowody. 'Macierewicz wiedział'

(...) Zaprosiliśmy do badania ponad trzystu młodych Polaków. (...) Z kilku wyświetlonych na ekranie w złej kolejności liter mieli stworzyć poprawne słowa. Litery dobraliśmy jednak tak, żeby można z nich było ułożyć wyłącznie słowa związane z traumatycznymi epizodami polskiej historii, na przykład 'Katyń'. Celem badanych było jak najszybsze uporządkowanie ciągu liter w sensowne słowa. W ten sposób nieświadomie wzbudzaliśmy w nich myśli o narodowych traumach. Badani z grupy kontrolnej otrzymali identyczne zadanie, jednak dobraliśmy w nim słowa tak, żeby związane były one raczej z okresami polskiej (...) potęgi (na przykład 'Jagiellonowie'), tak by również wzbudzały myśli o przeszłości, jednak nie tej traumatycznej.

Po tym zadaniu obie grupy dostały identyczną ankietę, którą mierzyliśmy mentalność spiskową (...). Pytaliśmy, czy zgadzają się, że 'ci, którzy twierdzą, że istnieją na świecie potężne, ukryte siły spiskujące przeciwko Polsce, mają wiele racji', albo czy 'obecny chaos polityczno-organizacyjny jest spowodowany celowym działaniem'. Zapytaliśmy też, co myślą o katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Różnice pomiędzy dwiema grupami badanych okazały się całkiem spore. U najbardziej patriotycznie nastawionych Polaków krótkie przywołanie traumatycznych epizodów spowodowało wzrost wszystkich form myślenia spiskowego: mentalności spiskowej, paranoi politycznej i - w nieco mniejszym stopniu - spiskowych teorii na temat katastrofy smoleńskiej.

Książka 'Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości' Michała Bilewicza, wydawnictwo Mando, data premiery 7 marca 2024 rok.
Książka 'Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości' Michała Bilewicza, wydawnictwo Mando, data premiery 7 marca 2024 rok.
Materiały prasowe

Tak silne są efekty codziennego konfrontowania się z traumatycznymi treściami. Powszechne wizyty w miejscach pamięci, plakaty reklamowe filmów dotyczących polskiej martyrologii, publiczne obchody tragicznych wydarzeń z naszej przeszłości i wspólne śpiewanie powstańczych pieśni. Na co dzień konfrontujemy się z traumatyczną przeszłością, przypominając sobie, że przecież wszyscy są przeciw nam, że spiskują i chcą nas zniszczyć.

(...) Ktoś mógłby powiedzieć - dobrze, jest wśród nas trochę 'zawodowych patriotów', którzy biegają po ulicach z 'kotwicami' na koszulach i wierzą w teorie spiskowe. W każdym kraju są tacy i nie ma to związku z naszą przeszłością. Jest spora pokusa, by tak myśleć - skoro w tak wielu badaniach widzieliśmy, że to ludzie szczególnie skoncentrowani na historycznych cierpieniach są najbardziej podatni na myślenie spiskowe. Nie byłoby ich jednak, gdyby narody te nie doświadczyły faktycznych traum. Przekonaliśmy się o tym, robiąc porównawcze badania w Polsce, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii (...). W Polsce zauważyliśmy, że najchętniej wierzą w teorie spiskowe ci badani, którzy hołdują martyrologicznej historii własnego narodu.(...). W Hiszpanii i Wielkiej Brytanii niczego takiego nie zauważyliśmy. W tych dawnych kolonialnych imperiach, które nigdy nie trafiły pod panowanie obcych mocarstw, martyrologiczna historia nie ma takiego wzięcia. Owszem, teorie spiskowe są tam całkiem powszechne. Jednak gotowość wiary w te teorie zdaje się wynikać z innych przyczyn. Jest zatem coś specyficznego w krajach historycznej traumy, czego nie znają mieszkańcy dawnych mocarstw i imperiów. To faktyczna historia napędza teorie spiskowe, a nie tylko czcze rojenia o przeszłości narodowej rozmaitych prawicowych ekstremistów.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>