12 ról Marka Kamińskiego. Słynny polarnik znów wyrusza w podróż
Ta wyprawa jest też o emocjach, o rolach przyszłości, jak ludzie dają sobie radę teraz, a jak będą dawać w przyszłości - mówił Marek Kamiński o przygotowywanej dwunastomiesięcznej wyprawie na oba bieguny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co chce osiągnąć Marek Kamiński, udając się znowu na oba bieguny?
- W jakie role podczas wyprawy wcieli się polarnik?
Podróżnik Marek Kamiński szykuje wyprawę "w przyszłość człowieka" od bieguna do bieguna. Właśnie mija 30 lat od jego najsłynniejszego wyczynu - w jednym roku dotarł i na biegun północny (23 maja), i na południowy (27 grudnia), dzięki czemu trafił do Księgi rekordów Guinnessa.
Tym razem w ciągu roku ma przebyć trasę od bieguna południowego do północnego. - Będę mógł wcielić się w dwanaście nowych ról przyszłości. Jako człowiek i ojciec jestem zatroskany tym, co się stanie z naszą planetą, z różnymi zagrożeniami: sztuczna inteligencja, kryzys klimatyczny - mówił w "Pierwszym programie" Kamiński.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Będziemy musieli żyć na Marsie
I tak w kontekście zagrożenia związanego ze zmianami klimatycznymi i brakiem wody częścią podróży będzie próba przeżycia suszy na pustyni Atakama, jednym z najsuchszych miejsc świata.
- Być może będziemy musieli wyruszyć na inne planety, zniszczymy tę ziemię. I w USA będę mógł przejść przez testy fizyczne i trening kosmonauty. Chcę na własnej skórze przeżyć to, co w przyszłości będzie losem ludzkości w ciągu tych dwunastu wypraw - zaznaczał gość Wojciecha Muzala.
- Jeżeli zmiany (klimatyczne) będą następować, to być może nasze życie będzie przypominało życie na Atakamie. Czy jeżeli nastąpi kompletna katastrofa, będziemy musieli żyć na Marsie, czy będziemy rozbitkami. Wariantów, nie tylko optymistycznych, jest bardzo dużo - mówił podróżnik.
Każdy miesiąc ma być jak "inny świat". Kamiński wyruszy na wyprawę ze swoim 18-letnim synem, który będzie mu towarzyszył w podróży na biegun południowy. - To też moja misja, żeby mu przekazać doświadczenie - stwierdził polarnik. Na niektórych odcinkach będzie jednak szedł sam.
- Ta wyprawa jest też o emocjach, o rolach przyszłości, jak ludzie dają sobie radę teraz, a jak będą dawać w przyszłości - stwierdził gość TOK FM.
Źródło: TOK FM