Sekret żony Goebbelsa. Zdrada była tym mniejszym z problemów
"W czerwcu 1934 roku "dowiaduje się okropnej rzeczy od Magdy". Jest tak zszokowany, że nie odważa się o tym pisać. Stosuje samocenzurę i ogranicza się do ogólników: "Jestem całkowicie wstrząśnięty" i w końcu: "Wiele nas dzieli". Czy w tym momencie do Goebbelsa dociera, że ojcem Magdy jest Richard Friedländer?". Publikujemy fragment książki Olivera Hilmesa pt. "Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia".
Poniższe fragmenty pochodzą z książki pt. "Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia" Olivera Hilmesa, w tłumaczeniu Iwony Mączki. Książka ukazała się 15 lipca 2026 roku nakładem wydawnictwa Znak Literanova.
O romansie żony Joseph Goebbels dowiaduje się od nikogo innego jak swojego osobistego wroga Alfreda Rosenberga. "W nocy Magda przyznała, że sprawa z Lüdeckem jest prawdziwa", zapisał w Dziennikach. "Bardzo mnie to zdeprymowało. Ona mówiła mi permanentnie nieprawdę. Wielka utrata zaufania. To wszystko jest takie okropne. W życiu nie uniknie się kompromisów. I to jest najgorsze!". Choć do zdrady Magdy doszło już trzy lata wcześniej, sprawa ta ze względów politycznych okazuje się dla Goebbelsa szczególnie nieprzyjemna. Jego żona nie mogła wybrać gorszego partnera do swojej miłosnej przygody niż Kurt Georg Lüdecke, który w początkowym okresie NSDAP uchodzi za podejrzaną figurę. Ma w sobie jednocześnie coś z dandysa, żigolo i hochsztaplera, a Hitler wielokrotnie wykorzystuje go do delikatnych misji specjalnych. W Stanach Zjednoczonych, gdzie kilka lat mieszka, Lüdecke próbuje wyprosić od Henry’ego Forda pieniądze na rzecz znajdującej się wówczas w trudnej sytuacji finansowej partii nazistowskiej, w Rzymie zjawia się na audiencji u Benita Mussoliniego. Nieustannie popada w konflikt z prawem przez to, że zawraca w głowach bogatym damom, a następnie je szantażuje. Lüdecke chce wykorzystać dla własnych celów przejęcie władzy przez Hitlera, lecz zamiast tego zostaje aresztowany. Ma licznych wrogów. W 1934 roku wyjeżdża ostatecznie do Stanów Zjednoczonych, a tam pisze książkę, w której zdradza sekrety Hitlera. Joseph Goebbels się denerwuje: woli nie myśleć, kiedy ów Felix Krull opowie publicznie o swojej aferze z Magdą Goebbels. (...)
Najpierw awantura z Magdą. […] Ona płacze i robi mi znowu przykrość. Żałość. Sprawa z Lüdeckem jest również nie całkiem jasna", wspomina Goebbels w swoim dzienniku. Rzuca się jednak w wir pracy i przyjmuje liczne wizyty, między innymi następcy tronu, księcia Umberto z Włoch wraz z małżonką, włoskiego ministra Dina Alfieriego, żony angielskiego dyplomaty Sarity Vansittart ("bigotki"), a także kilku aktorek. Ministrowi rola podrywacza bardzo odpowiada. Choć wobec żony jest chłodny, jej romans z Lüdeckem nie daje mu spokoju. Wciąż się dziwi, że Magda mogła być tak lekkomyślna, żeby zadać się z tak wątpliwą figurą jak Lüdecke.
Goebbelsowi nie pierwszy raz grożą polityczne turbulencje z powodu żony. Trzydziestoczteroletnia Magda jest kobietą z przeszłością. Johanna Maria Magdalena przychodzi na świat w listopadzie 1901 roku w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg. Rodzina żyje w nędzy, a jej życie jest nieuporządkowane: Auguste Behrend, matka Magdy, pracuje od niedawna jako służąca w domu bogatej rodziny przy Bülowstraße i w wieku dwudziestu dwóch lat rodzi córkę. Nie wiadomo, kto jest ojcem Magdy - nie wspomniano o nim w akcie urodzenia. Auguste utrzymuje później, że jest nim dr Oskar Ritschel, zamożny przedsiębiorca budowlany z Bad Godesbergu. Miała nawet wyjść za niego za mąż, a następnie się rozwieść. Nie jest to prawda. Magda dowiaduje się pod koniec października 1931 roku, że Auguste Behrend i Oskar Ritschel nigdy nie zawarli związku małżeńskiego. Goebbels zapisuje: "Siedzi tam Magda, kompletnie przybita. Dowiedziała się od swojej matki, że ta nie wzięła ślubu z jej ojcem. Magda o tym nie wiedziała. I teraz jest niepocieszona". Wkrótce na jaw wychodzi coś jeszcze gorszego: Oskar Ritschel wcale nie jest jej ojcem.
Quiz: Polityczne wydarzenia w Polsce i na świecie. Uwaga, 10 trudnych pytań! [QUIZ TOK FM]
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Prawda okazuje się skomplikowana. Oskar Ritschel, ambitny syn przedsiębiorcy, i pochodząca ze skromnej rodziny Auguste Behrend spotykają się prawdopodobnie w szykownym Rheinhotel Dreesen w Bad Godesbergu, gdzie dziewczyna przez jeden sezon pracuje jako pokojówka. Najwyraźniej dochodzi między nimi do kontaktu intymnego, ponieważ Ritschel nie jest zaskoczony, kiedy Auguste zawiadamia go, że spodziewa się jego dziecka. Z własnej woli płaci co miesąc trzysta marek, a później pokrywa także koszty edukacji Magdy. Nie on jest jednak biologicznym ojcem dziewczynki, tylko urodzony w 1881 roku żydowski kupiec Richard Friedländer, z którym Auguste bierze ślub dopiero w grudniu 1908 roku. Z dokumentów meldunkowych wynika, że Magda jest jego córką. Tak zatem wygląda prawda, której w domu Goebbelsów wszyscy się obawiają: ojciec Magdy jest Żydem.
Nie do końca wiadomo, czy i kiedy Oskar Ritschel i Richard Friedländer przejrzeli grę Auguste. "Die Rote Fahne", gazeta Komunistycznej Partii Niemiec (KPD), w grudniu 1931 roku potwierdza domysły, kto spłodził Magdę: "Urodziła się jako Friedländer", złośliwie podaje do wiadomości. "To nazwisko o niezbyt niemieckim brzmieniu doskonale pasuje do czystej rasowo aryjskiej twarzy jej małżonka. Choć nie jesteśmy antysemitami, czujemy niejaką satysfakcję ze stwierdzenia faktu, że Goebbels ożenił się z prawdziwą Żydówką".
Goebbels natychmiast każe organowi własnej partii, gazecie "Der Angriff", zdementować tę informację, lecz sam zaczyna mieć wątpliwości co do ojcostwa Oskara Ritschela. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że wżenił się w trudną rodzinę. Teściową uważa za "odpychającą osobę", której widok "wzbudza odruch wymiotny", natomiast Ritschel jest w jego oczach "krętaczem i nędznym hipokrytą". W czerwcu 1934 roku "dowiaduje się okropnej rzeczy od Magdy". Jest tak zszokowany, że nie odważa się o tym pisać. Stosuje samocenzurę i ogranicza się do ogólników: "Jestem całkowicie wstrząśnięty" i w końcu: "Wiele nas dzieli". Czy w tym momencie do Goebbelsa dociera, że ojcem Magdy jest Richard Friedländer? Wróćmy jednak do sierpnia 1936 roku. Może Josephowi Goebbelsowi przychodzi właśnie na myśl jego urocza rodzinka: teściowa, Oskar Ritschel czy też Richard Friedländer. I do tego dochodzi romans Magdy z tym Lüdeckem. Goebbels zapisuje w dzienniku: "Będę potrzebował wiele [czasu], żeby przyjść do siebie". W rzeczywistości zajmie mu to trzy dni. (...)
Kryzys małżeński Goebbelsów został zażegnany. Adolf Hitler nie po raz pierwszy pośredniczy między małżonkami. "Potem jeszcze długo z Führerem: bardzo chwali Magdę, uważa ją za czarującą - najlepsza kobieta, [jaką mogłem] znaleźć". Hitler angażuje się w sprawę z egoistycznych pobudek: ponieważ sam jest częścią problemu. Małżeństwo Goebbelsów tworzy z Führerem skomplikowany trójkąt, w którym ściśle splatają się sprawy prywatne i zawodowe. Hitler poznaje Magdę w 1933 roku i się w niej zakochuje. Kiedy ona wychodzi za mąż za jego paladyna, Hitler jest, co zrozumiałe, rozczarowany, a to z kolei przysparza Goebbelsowi egzystencjalnych trosk. "Biedny Hitler! Prawie się wstydzę, że jestem taki szczęśliwy. Miejmy nadzieję, że nie zakłóci to naszej przyjaźni". Jednak już wkrótce może zameldować: "Nie zazdrości mi mojego szczęścia". I wreszcie decydujące zdanie: "Będziemy we trójkę dla siebie dobrzy". We troje zawierają coś w rodzaju umowy: Hitler akceptuje małżeństwo Goebbelsa z Magdą, a Goebbels pozwala na szczególny, platoniczny związek swojej żony z Hitlerem, co z kolei prowadzi do wyjątkowego zbliżenia między mężczyznami. Magda wchodzi tymczasem w rolę "pierwszej damy" Trzeciej Rzeszy - zostaje doradczynią Hitlera i często przebywa z nim sam na sam. Prawdą jest jednak i to, że Goebbels w pełni zależy od Hitlera. Hitler to nie tylko jego "szef ", jak minister propagandy określa go w swoich dziennikach, ale również sekretna głowa rodziny. Wydaje się, że Goebbels doskonale zdaje sobie z tego sprawę, mimo to, tak samo jak samego Hitlera, idealizuje ich relację i sprowadza ją do kiczu: "Jest wobec mnie czarujący. Kiedy rozmawiam z nim sam na sam, mówi do mnie jak ojciec. Takim go najbardziej lubię".
Romans Magdy z Lüdeckem należy już zatem do przeszłości, pierwszy tydzień igrzysk dobiega końca i dzisiejszego wieczoru podczas uroczystego przyjęcia w Operze Narodowej Goebbels znajduje się w centrum zainteresowania. Minister jest z siebie zadowolony, wydaje się, że wszystko sunie gładko jak po szynach. Jednak już wkrótce Goebbels spotka kobietę, która sprawi, że życie jego i Magdy całkowicie się wykolei.
Posłuchaj: