Dziewczynka skrzywdzona na koloniach. Kobieta walcząca o siebie i sprawiedliwość. Nowy serial "Misja: Kaja"
Gdy trauma z przeszłości nie pozwala jej normalnie funkcjonować, Kaja powraca do wydarzeń z wakacyjnych kolonii, na które jeździła w dzieciństwie. Rozpoczyna walkę o siebie i o sprawiedliwość. Szybko odkrywa, że nie była jedyna, a człowiek, który ją skrzywdził, nadal wyjeżdża z dziećmi w góry. Posłuchaj nowego serialu reporterskiego TOK FM o zmowie milczenia, społecznej znieczulicy i niedomagającym systemie. O zaufaniu, przyjaźni i zdradzie. Dziś premiera pierwszego odcinka.
"Misja: Kaja" to nowy serial podcastowy autorstwa Marty Kasztelan. W kolejnych odcinkach dziennikarka, podążając za wspomnieniami dorosłej już Kai, krok po kroku rekonstruuje działania kolonijnego wychowawcy Pawła, który od lat 90. organizował kolonie i obozy. Rozmawiając z byłymi uczestnikami turnusów, dawnymi opiekunami i ekspertami, odsłania mechanizmy manipulacji, milczenia i społecznej obojętności. To reporterska opowieść o zmanipulowanym dzieciństwie, systemowych zaniedbaniach i odwadze jednej kobiety, która po latach postanawia przerwać ciszę i sprawdzić, czy po tak długim czasie sprawiedliwość wciąż jest możliwa.
Premierowego odcinka serialu "Misja: Kaja" można posłuchać tutaj:
Kolejne odcinki będą publikowane w każdą środę o godzinie 7:00 - wyłącznie dla subskrybentów TOK FM Premium.
Autorką serii jest Marta Kasztelan, dziennikarka śledcza i twórczyni filmów dokumentalnych, od ponad dekady zajmująca się tematyką praw człowieka. Opieka merytoryczna nad scenariuszem i redakcja: Magda Birecka, nadzór kreatywny: Wojciech Oleksiak. Za oprawę muzyczną i postprodukcję odpowiada Bartosz Dąbrowski, montaż: Daria Kędziora. Autorką grafik jest Zoriana Volianska. Głosów lektorskich użyczyli: Tamara Pawlik-Lipska, Marta Perchuć Burzyńska, Marietta Wiśniewska, Bartosz Dąbrowski, Filip Kekusz, Adam Ozga i Kamil Wróblewski.
Podcast powstał dzięki wsparciu Balkan Documentary Centre.
"Misja: Kaja". O czym opowiada serial?
Polska lat 90., czyli czas transformacji, kolorowych ortalionów i narodzin wolnego rynku. Podczas gdy w radiu królują na zmianę O.N.A i Ace of Base, a całe rodziny zasiadają wieczorami przed telewizorami, by oglądać "Koło Fortuny", na mapie kraju wyrastają pierwsze prywatne biura podróży - alternatywa dla kolonii z zakładów pracy czy obozów ZHP. Wyjazd dla dzieci mógł zorganizować niemal każdy; państwo nie sprawowało wówczas nad tym żadnej kontroli. W takim świecie dorastała Kaja.
Marta Kasztelan, podążając za historią dorosłej dziś kobiety, krok po kroku ujawnia mechanizmy działania kolonijnego wychowawcy Pawła, który od lat 90. organizował wakacyjne obozy i wykorzystywał swoją pozycję, by krzywdzić dzieci. Jak to możliwe, że przez tyle lat nikt nie zatrzymał sprawcy?
Charyzmatyczny pasjonat gór
Paweł pojawił się w życiu Kai w 1992 roku. W kolejnych latach konsekwentnie budował wizerunek charyzmatycznego pasjonata gór i wychowawcy idealnego - organizował gry i zabawy, prowadził dyskoteki, spędzał z dziećmi długie godziny na szlakach. Dbał też o nienaganne relacje z rodzicami.
Kaja uczestniczyła w jego wyjazdach aż 14 razy. Po raz pierwszy jako siedmiolatka, po raz ostatni - mając dwanaście lat. Szybko stała się jego ulubienicą, na zdjęciach z wyjazdów zawsze była blisko niego. Z czasem specjalne traktowanie przybrało jednak niepokojący charakter. Paweł działał metodycznie: najpierw zacieśnił więzi z rodziną Kai, jednocześnie plotąc wokół niej sieć kłamstw. Uczestnikom wyjazdów przedstawiał dziewczynkę jako swoją siostrę. Wszystko po to, by uzasadnić nienaturalną bliskość i uśpić czujność najbliższych. Za zamkniętymi drzwiami dochodziło do molestowania.
Odcinek 1: "Nie byłam jedyna"
Kaja po raz pierwszy spróbowała zmierzyć się z przeszłością, gdy miała 25 lat. Prawdziwy przełom nastąpił jednak dopiero w 2022 roku - wtedy na oficjalnej stronie biura podróży Pawła widniała informacja o 104 zorganizowanych turnusach.
- Zszokowało mnie, że on nadal prowadzi te kolonie. To był moment, w którym zrozumiałam, że chcę powstrzymać to, co się dzieje - mówi Kaja w podcaście.
Paweł obsesyjnie dbał o to, by nie zostawiać śladów. Nie pozwalał się fotografować, w mediach społecznościowych posługiwał się fałszywym nazwiskiem. Wszystko to utwierdziło Kaję w przekonaniu, że mężczyzna od lat się ukrywał. I to nie tylko przed nią. Gdy państwowe instytucje zawiodły, a Kaja po raz kolejny zderzyła się ze ścianą, zwróciła się do Marty Kasztelan. Tak zaczęła się "Misja: Kaja".
Anatomia milczenia
"Misja: Kaja" to nie tylko historia skrzywdzonej kobiety, ale też kronika systemowej porażki. Przez turnusy Pawła przewinęły się setki dzieci. Wspierali go wychowawcy, ufali rodzice. A jednak nikt nie zareagował. Jak to możliwe, że przez tyle lat nikt niczego nie zgłosił? Czy dorośli, którzy byli blisko, naprawdę niczego nie widzieli? A może nie chcieli widzieć?
Serial to reporterska opowieść o zmanipulowanym dzieciństwie, zmowie milczenia i społecznym znieczuleniu. O systemie, który nie chroni poszkodowanych. To jednak przede wszystkim historia odwagi jednej kobiety, która postanawia zawalczyć nie tylko o siebie, ale i o inne pokrzywdzone osoby. Jednak czy po 30 latach sprawiedliwość jest jeszcze możliwa?
Jak daleko zaprowadzi Kaję jej determinacja? Posłuchaj nowego serialu reporterskiego TOK FM "Misja: Kaja" - w aplikacji TOK FM oraz na stronie tokfm.pl.