,
Obserwuj
Ludzie

Marek Sekielski o alkoholizmie i terapii. "Tyle łez nie wypłakałem nigdy wcześniej"

4 min. czytania
15.11.2025 17:02

Dla mnie terapia to jest fantastyczne przeżycie. Bardzo też trudne. Tyle łez, ile podczas niej wypłakałem, obnażając się z pewnych swoich rzeczy i przyznając się do pewnych zachowań, to nigdzie nie wypłakałem - mówił w wideopodcaście "Punkt zwrotny" Marek Sekielski. 

Marek Sekielski
Marek Sekielski
fot. Michal Wozniak/East News
  • "Mam ogromny odruch wymiotny na myśl o polskiej polityce. Dla mnie to syf. Wypiąłem się z tego bardzo świadomie" - mówi Marek Sekielski;
  • Producent i autor książek wskazuje, jak istotną rolę w jego życiu odegrała terapia: "To wszystko jest oczyszczające i prowadzi do tego, żeby się zbudować na nowo";
  • Sekielski - pytany, czy inni uzależnieni proszą go o pomoc - przyznał, że bardzo nie lubi być obsadzany w takiej roli, że komuś powinien pomóc. - Nie chcę brać na siebie tej odpowiedzialności.

- Jestem facetem po przejściach. Z różnymi deficytami, z dużą świadomością siebie, z chęcią, by nad sobą pracować i dogłębnym przekonaniem, że nie chcę w życiu robić złych rzeczy - powiedział Marek Sekielski, gdy prowadząca "Punkt zwrotny" Karolina Oponowicz poprosiła, by sam się przedstawił.

Nadmienił, że "ma ogromny odruch wymiotny" na myśl o polskiej polityce. - Dla mnie to syf. Wypiąłem się z tego bardzo świadomie. I wielką ulgę poczułem z tego powodu - przyznał. I dodał jeszcze - w kontekście przedstawiania siebie - że jest oczywiście "bratem Tomka [Sekielskiego]". - Tomuś jest moim braciszkiem kochanym, do którego mam coraz więcej ciepłych uczuć (…). To jedna z najważniejszych osób w moim życiu, a na pewnym etapie w ogóle najważniejsza. On mi uratował tyłek. Dzięki niemu zmieniłem środowisko i wszedłem na ludzi - powiedział gość "Punktu zwrotnego".

Marek Sekielski o terapii: To fantastyczne przeżycie, ale też trudne

Marek Sekielski w 2020 roku przyznał, że jest uzależniony od alkoholu i że podjął terapię. Jest autorem książek związanych z tym tematem: "Polska na odwyku", "Współuzależnione" czy - najnowsza - "Polka na odwyku". Prowadzi też podcast "Sekielski o nałogach". Właśnie o uzależnienie i wychodzenie z niego w dużej mierze pytała w "Punkcie zwrotnym" Karolina Oponowicz.

- Odwyk to jest praca, ciężka momentami - powiedział Sekielski. Długo wyjaśniał, jak istotną rolę w jego życiu i wychodzeniu z alkoholizmu odegrała terapia.

Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco i czy wiesz, co wydarzyło się w mijającym tygodniu!

1/10 Początek tygodnia wystartował z przytupem, ale na start mamy bardzo łatwe pytanie. W poniedziałek odbyła się kolejna już miesięcznica smoleńska. W jej obchodach tradycyjnie już wziął udział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Po raz kolejny doszło też do słownych przepychanek i wyzwisk z uczestnikami kontrmanifestacji zorganizowanej przez Obywateli RP. Gdzie w Warszawie zbierają się uczestnicy miesięcznic smoleńskich i ich przeciwnicy?

- Proces poznawania siebie, bo temu służy terapia, to jest najpiękniejsza przygoda, jaką można sobie dać. Nie ma chyba nic ciekawszego od tego, żeby się dowiedzieć, kim się tak naprawdę jest, czego się chce, co mi służy, a co nie (…). Dla mnie terapia to jest fantastyczne przeżycie. Bardzo też trudne. Tyle łez, ile podczas niej wypłakałem, obnażając się z pewnych swoich rzeczy i przyznając się do pewnych zachowań, to nigdzie nie wypłakałem. To wszystko jest oczyszczające i prowadzi do tego, żeby się zbudować na nowo i po prostu żyć dobrze albo nawet bardzo dobrze - mówił gość Karoliny Oponowicz.

Redakcja poleca

"Jak to będzie, gdy się nie napijesz?"

Prowadząca wideopodcast była ciekawa, czy - będąc na odwyku - myśli się o tym, jak to będzie po: co się zrobi, jakie relacje odbuduje itp. Sekielski przyznał, że owszem - myślenie o tym, jak będzie, jest charakterystyczne dla osób uzależnionych, ale emocją temu towarzyszącą jest głównie lęk. Lęk o to, jak to będzie, gdy się nie napijesz. - To się chyba zdarza każdemu człowiekowi, który rzuca alkohol czy narkotyki: jak ja sobie poradzę w życiu, jak ja tak mogę - nigdy się nie napić, nigdy nie naćpać? To jest abstrakcja kompletna - powiedział.

Od razu jednak dodał, że to właśnie rolą terapeutów jest, by zatrzymać takie myślenie i sprawić, by osoba uzależniona skupiła się na tym, co jest teraz. - Żeby nie planować do przodu. Nie wymyślać, co będzie za miesiąc, za rok, za dwa lata albo jak się córka będzie żeniła czy ktoś będzie miał chrzciny. Te myśli zawsze prowadzą w złym kierunku - opowiadał Sekielski.

Podkreślił, że terapia to proces długotrwały i po jakimś czasie to natrętne myślenie ("co będzie kiedyś") znika, a zaczyna się "zwykłe życie".

Marek Sekielski przez siedem lat był producentem "Faktów" TVN. W rozmowie z Oponowicz przyznał, że pierwszą terapię odbył, pracując w tej stacji. I wrócił do picia, też będąc jeszcze w TVN. W "Punkcie zwrotnym" długo opowiadał o tym, jak ogromna była różnica w jego odporności na stres w momencie, gdy nie pił alkoholu. Bo takie nerwowe sytuacje - jak mówił - w pracy newsowej są czymś na porządku dziennym. - I dzięki temu, że nie piłem, potrafiłem to znosić dużo lepiej - przyznał.

Od około pięciu lat gość Karoliny Oponowicz prowadzi podcast "Sekielski o nałogach", w którym rozmawia z uzależnionymi ludźmi. - Wszystkie historie są z grubsza takie same (…), ale każdy człowiek jest inny - powiedział. Zaznaczył, że podcast ma trochę charakter terapeutyczny. Bo czasem, w rozmowie ktoś może usłyszeć jedno zdanie, które zacznie w nim kiełkować i w dłuższej perspektywie przynieść chęć zmiany.

Pytany, czy inni uzależnieni proszą go o pomoc - przyznał, że bardzo nie lubi być obsadzany w takiej roli, że komuś powinien pomóc. - Nie chcę brać na siebie tej odpowiedzialności. Nie mam tej wyporności w sobie, żeby ratować świat - podkreślił. - Jak ktoś do mnie pisze, to staram się mu odpowiedzieć, ale zdawkowo. Nie wchodzę w jakieś dyskusje. Zawsze mówię, że to, co możesz najlepszego dla siebie zrobić, to iść na terapię - podsumował.

Oglądaj

Źródło: TOK FM