"Miłość nie istnieje". "Grom z jasnego nieba" spada już tylko w "maminych poradach"
Nastał koniec miłości romantycznej? Tak wynika z obserwacji i badań prof. Tomasza Szlendaka, który był gościem TOK FM. - Miłość romantyczna już nie działa, ale co ciekawe, ludzie dalej za nią tęsknią (…). Jeśli jej nie ma, to czujemy się nikim, bezwartościowi - mówił autor książki "Miłość nie istnieje".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak powstał mit miłości romantycznej i dlaczego przestał działać?
- Co mówią na ten temat badania socjologiczne i obserwacje prof. Tomasza Szlendaka, autora książki "Miłość nie istnieje"?
"Miłość nie istnieje" - taką tezę stawia w tytule swojej książki prof. Tomasz Szlendak z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Socjolog ma na myśli miłość romantyczną, która - jak mówił w TOK FM - jest "maszyną społeczną obmyśloną po to, byśmy łączyli się w pary". - Wierzymy w nią za sprawą szeregu scenariuszy, które są wszyte w filmy i literaturę - tłumaczył.
Rozmówca Agnieszki Lichnerowicz zwrócił uwagę, że "kariera miłości romantycznej" zaczęła się jeszcze w XIX wieku i było to związane z emancypacją kobiet. - Zatęskniły za miłością romantyczną jako instrumentem, za pomocą którego same mogły wybierać partnera czy męża. Więc kłania się literatura z XIX wieku, a potem nałożyły się na to jeszcze kolejne warstwy w kulturze. W efekcie myślimy teraz o miłości jako o czymś, co trafia nas jak grom z jasnego nieba i jest faktem, który musi nas dotknąć. To kamień milowy, przez który musimy koniecznie przejść. A jeśli nie, to coś z nami jest nie tak - opisywał badacz.
Tymczasem - kontynuował - to nie my zawodzimy, tylko po prostu miłość romantyczna przestaje już działać w obecnym świecie. - Była dobra na lata 60., 70., 80. XX wieku - stwierdził, a prowadząca audycję wydłużyła ten okres na dziewiątą dekadę minionego stulecia, bo wtedy miał miejsce wysyp komedii romantycznych w popkulturze, co uznała jako oznakę schyłku tej miłości.
Tak, ale widzimy, że ona nie działa już nawet w popkulturze, na poziomie scenariuszy. Wszystkie seriale, które mówią o perypetiach miłosnych, zaczynają się np. od końca, czyli sceny seksu. Dzisiejsze scenariusze pokazują, że piekielnie trudne jest budowanie związku w oparciu o przekonanie, że ta miłość nas dotknie. Bo w dużej części nas nie dotyka
Koniec miłości romantycznej? "Jest obecna w maminych poradach"
Aby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego miłość romantyczna już nie działa, socjolog wymienił jej kolejne składowe: namiętność, bliskość i zaangażowanie. - Często do tego ostatniego etapu miłość romantyczna nie dochodzi i wtedy mamy rozstanie. Co ciekawe, socjologia zbadała, kiedy zwykle to się dzieje: najczęściej 7 lat po poznaniu - mówił prof. Tomasz Szlendak.
Jak dodał, dziś coraz trudniej być dla siebie jednocześnie kochankami, przyjaciółmi, kimś bardzo bliskim, a jeszcze partnerami wspólnie opiekującymi się dziećmi. - To jest prawie niemożliwe ze względu na to, jak wygląda rynek matrymonialny czy seksualny i w jaki sposób kogoś poszukujemy. Z badań socjologicznych wynika, że dzisiejszym dwudziestolatkom bardzo trudno pojąć, jak kiedyś można było spotkać kogoś do pary i namiętności bez aplikacji randkowych. Za ich sprawą kobiety chcą przyspieszyć bliskość, a mężczyźni - namiętność. Zderzają się więc dwa kompletnie odmienne interesy. Do tego przed randką sprawdzamy siebie nawzajem w internecie i pryska tajemnica miłości - powiedział.
Dlatego miłość rozumiana jako "grom z jasnego nieba" jest już absolutnie niemożliwa. Badania wykazały też, że ludzie idąc na randki, nudzą się na samą myśl o tym i już szukają kolejnej osoby. - Miłość romantyczna więc już nie działa, ale co ciekawe, ludzie dalej za nią tęsknią (…). W maminych czy tatusiowych poradach ona cały czas jest obecna. Jest też dalej w popkulturze. Czujemy się więc zobowiązani do tego, żeby taka miłość była choćby na pewnym etapie naszego życia. Jeśli jej nie ma, to czujemy się nikim, bezwartościowi - podkreślił gość TOK FM. Jak przyznał, miłość romantyczna zawsze była źródłem frustracji, a teraz jest w nim w jeszcze większym stopniu.
Więcej o końcu miłości romantycznej posłuchasz w audycji Agnieszki Lichnerowicz:
Źródło: TOK FM