Nie żyje Jacek Magiera. "Jeden z najbardziej prawych ludzi w piłce"
- Utrwalił się we mnie obraz jednego z najbardziej prawych ludzi, jakich spotkałem, działających w piłce. Dla niego wynik był rzeczą niezwykle istotną, ale najważniejsze było to, że trenując młodych ludzi kształtuje też jakoś ich charaktery - tak Jacka Magierę wspomniał Mirosław Żukowski, wieloletni szef sportu w "Rzeczpospolitej". Drugi trener reprezentacji Polski zmarł w wieku 49 lat.
Nie żyje Jacek Magiera. "Jeden z najbardziej prawych ludzi w piłce"
Nie żyje Jacek Magiera, który od lipca ubiegłego roku był drugim trenerem reprezentacji Polski i głównym współpracownikiem selekcjonera Jana Urbana. Zmarł w wieku 49 lat w piątek we Wrocławiu po tym, jak zasłabł w czasie treningu biegowego.
Zarówno jako piłkarz, jak i trener miał na koncie sporo sukcesów - mówił w TOK FM Mirosław Żukowski, wieloletni szef sportu w "Rzeczpospolitej". Ale przede wszystkim, dodał, dał się poznać jako wyjątkowy człowiek. - Utrwalił się we mnie obraz jednego z najbardziej prawych ludzi, jakich spotkałem, działających w piłce. Dla niego wynik był rzeczą niezwykle istotną, ale najważniejsze było to - on głęboko w to wierzył - że, trenując młodych ludzi, a tym się jednak przez większość kariery zajmował, kształtuje też jakoś ich charaktery - dodał.
Także Michał Waszkiewicz z redakcji sportowej TOK FM wskazał, że kiedy środowisko sportowe z ogromnym żalem żegna Jacka Magierę, to "za każdym razem pojawia się stwierdzenie: Jacek Magiera był przede wszystkim dobrym człowiekiem". - W tym środowisku to nie jest takie oczywiste. Jacek Magiera był człowiekiem wykształconym, inteligentnym, otwartym, kulturalnym. To naprawdę była postać absolutnie wyjątkowa (...) To człowiek, z którym można było zawsze z dziką przyjemnością porozmawiać - mądrze i to nie tylko piłce nożnej. Naprawdę otwarty, rozmowny, przyjazny - podkreślił.
Dodał, że istotne jest też to, iż Magiera miał duży wpływ na wychowanie sporej grupy piłkarzy. Ale, jak wspomniał, także "ostatnie lata na pewno były dla niego udane". - Przecież to było wicemistrzostwo ze Śląskiem Wrocław, dwa lata temu, dość mocno niespodziewane. Teraz niejako w nagrodę dołączył do sztabu Jana Urbana w reprezentacji Polski, więc miał okazję pracować z najlepszymi piłkarzami urodzonymi w naszym kraju. Trener lubiany, trener szanowany, trener z doświadczeniem, trener z sukcesami - podsumował w "TOK360". Polski Związek Piłki Nożnej złożył rodzinie i bliskim kondolencje. Poinformował też, że wszystkie mecze na polskich boiskach - od dziś, do poniedziałku - będą poprzedzone minutą ciszy.
"Żegnaj, Polska Ci dziękuje" - tak na X pożegnał trenera prezydent Karol Nawrocki.
Jacek Magiera był w przeszłości piłkarzem m.in. Rakowa Częstochowa, Legii Warszawa i Widzewa Łódź, mistrzem Europy do lat 16 z 1993 roku. Jako trener był asystentem Urbana w stołecznym zespole, później samodzielnym trenerem Legii, prowadził też Zagłębie Sosnowiec, reprezentację Polski do lat 20 i 19, a następnie Śląsk Wrocław, z którym wywalczył wicemistrzostwo kraju.
Źródło: TOK FM, PAP