Wspominamy bojkot Marka Jakubiaka i piwa Ciechan
Zaczęło się od finezyjnego wpisu na Facebooku. „Życzę ci mamusi z fujarką zamiast piersi, będziesz miał co ssać!” — grzmiał prezes browaru Ciechan (a później także kandydat na Prezydenta RP) Marek Jakubiak, celując w pięściarza Dariusza Michalczewskiego, który publicznie wsparł środowisko LGBT. Piwo się rozlało: „Wrzenie Świata”, a za nim kolejne klubokawiarnie ogłosiły bojkot i uroczyste wylewanie Ciechana. W odpowiedzi narodowcy wznieśli toast pod tęczą na Placu Zbawiciela, a internet zalały deklaracje codziennego „litra za normalność”. Kto bronił prawa do protestu, a kto świętości piwnej tradycji? W „Lub czasopismach” wspominamy aferę z 2014 roku.
Zaczęło się od finezyjnego wpisu na Facebooku. „Życzę ci mamusi z fujarką zamiast piersi, będziesz miał co ssać!” — grzmiał piwny husarz i prezes browaru Ciechan (a później także kandydat na Prezydenta RP) Marek Jakubiak, celując w pięściarza Dariusza Michalczewskiego, który publicznie wsparł środowisko LGBT. I choć Michalczewski przyjmował w życiu ciosy mocniejsze niż słowa browarnika, piwo się rozlało: „Wrzenie Świata”, a za nim kolejne klubokawiarnie ogłosiły bojkot i uroczyste wylewanie Ciechana. Na reakcję prawej strony nie trzeba było długo czekać — narodowcy wznieśli kontrtoasty pod tęczą na Placu Zbawiciela, a sieć zalały deklaracje codziennego „litra za normalność”.
Mateusz Witkowski i Bartek Przybyszewski wracają do roku 2014, kiedy od jednego wpisu spieniło się pół internetu; do sporu o 100 tysięcy złotych i oskarżeń o niszczenie polskiego przemysłu. Kto bronił prawa do protestu, a kto świętości piwnej tradycji? O tym w podcaście „Lub czasopisma”. Posłuchaj tutaj: