,
Obserwuj
Nauka

Misja Artemis II. Ekspert nie ma wątpliwości: Najtrudniejsze przed nami

Jacek Stawiany, PAP
2 min. czytania
07.04.2026 08:11

Astronauci misji Artemis II znaleźli się w największej w dziejach odległości od Ziemi i pobili dotychczasowy rekord. - Powrót załogi misji w piątek, wejście w atmosferę i test osłony termicznej to będą krytyczne momenty misji - mówił w TOK FM Rafał Grabiański.

Księżyc widziany z pokładu Oriona
Księżyc widziany z pokładu Oriona
fot. HANDOUT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co będzie najtrudniejsze w misji Artemis II?
  • Jakie jest znaczenie wyprawy?

Astronauci misji Artemis II znaleźli się w największej w dziejach odległości od Ziemi i przekroczyli dotychczasowy rekord, który wynosił 400 171 km - poinformowała w poniedziałek amerykańska Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA). Docelowo Artemis II ma osiągnąć odległość 406 778 km. Po 40 minutach przerwy w komunikacji, załoga statku Orion wyłoniła się zza niewidocznej strony Księżyca. Astronauci spędzili sześć godzin na badaniu nieoświetlonej półkuli, obserwując niewidoczne z Ziemi zjawiska i wykonując szczegółowe fotografie Srebrnego Globu.

- Jeszcze nie możemy mówić o pełnym sukcesie, bo najtrudniejsze dopiero przed nami. Powrót załogi misji w piątek, wejście w atmosferę i test osłony termicznej to będą krytyczne momenty misji - mówił w "Pierwszym programie" w TOK FM Rafał Grabiański z serwisu Urania.edu.pl.

Załoga dokonywała obserwacji Księżyca. - To był pierwszy raz, kiedy astronauci oglądali Księżyc z bliska od 1982 roku, a niektóre regiony w tej niewidocznej stronie Księżyca były obserwowane przez człowieka po raz pierwszy w historii, więc jest to dosyć duże wydarzenie - komentował gość Wojciecha Muzala.

"Żeby rekord nie przetrwał długo"

Czworo astronautów - troje Amerykanów: Christina Koch, Reid Wiseman, Victor Glover oraz Kanadyjczyk Jeremy Hansen oddaliło się od Ziemi na jeszcze większą odległość, niż zrobili to w kwietniu 1970 r. uczestnicy misji Apollo 13. Wówczas, z powodu eksplozji zbiornika z tlenem, misję przerwano po 56 godzinach lotu, by ostatecznie określić ją mianem "pomyślnej porażki".

"To, co teraz widać gołym okiem z Księżyca, jest dla mnie oszałamiające. To po prostu niewiarygodne" - przekazał przez radio Hansen. Wezwał "obecne i przyszłe pokolenie, by dopilnowały, żeby ten rekord nie przetrwał długo".

NASA przypomniała, że załoga Artemis II ma ze sobą nagranie zmarłego w ubiegłym roku w wieku 97 lat kapitana Apollo 13, a także Apollo 8, Jima Lovella. "Witajcie w mojej starej okolicy. To historyczny dzień i wiem, jak bardzo będziecie zajęci, ale nie zapomnijcie napawać się widokami. Powodzenia!" - mówił w swoim przesłaniu Lovell.

Artemis II przebywa już w strefie oddziaływania grawitacyjnego Księżyca i ma znaleźć się nad jego zacienioną, odwróconą od Ziemi stroną. Misja, która rozpoczęła się w nocy z 1 na 2 kwietnia czasu polskiego, ma okrążyć Srebrny Glob. Będzie to punkt kulminacyjny trwającego prawie 10 dni pierwszego, załogowego lotu testowego w ramach programu NASA.

Lot Artemis II to pierwsza załogowa wyprawa w okolice Księżyca od czasów programu Apollo. Stanowi ona próbę generalną przed planowanym na 2028 rok lądowaniem człowieka na powierzchni naturalnego satelity.

Źródło: PAP, TOK FM