advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Nauka

Przełom w produkcji żywności. Kurczak z laboratorium to już rzeczywistość. Kiedy trafi na rynek?

3 min. czytania
08.07.2023 11:52
W USA zapadła historyczna decyzja: do sprzedaży trafi mięso komórkowe. Tę decyzję komentuje Wiesław Macherzyński z LabFarm, polskiej firmy, która od grudnia zeszłego roku pracuje nad podobną, nową żywnością. Jak powstaje takie mięso i kiedy na półkach sklepowych znajdziemy komórkowego kurczaka?
|
|
fot. goinyk/EnvatoElements

Departament rolnictwa Stanów Zjednoczonych wydał zgodę na produkcję wyhodowanego w laboratorium mięsa z kurczaka. Otrzymały ją dwie amerykańskie firmy Upside Foods oraz Eat Just.

Proces produkcji będzie podlegał kontroli prowadzonej przez federalne inspekcje do spraw żywności, podobnie jak inne produkty żywnościowe dopuszczane do sprzedaży.

Prawdziwy game changer w produkcji żywności

Stany Zjednoczone nie są pierwszym krajem na świecie, które pozwoliły na wytwarzanie w laboratorium mięsa z komórek macierzystych zwierząt. Pierwszy był Singapur, w którym produkcja i sprzedaż takiej żywności jest możliwa od 2020 roku.

"Po tym jak Singapur wprowadził mięso komórkowe do legalnego obrotu, ruch Stanów Zjednoczonych jest prawdziwym game changer'em" — powiedział dla Proveg Wiesław Macherzyński z LabFarm, polskiej firmy, w której od grudnia 2022 roku trwają intensywne prace nad produkcją mięsa komórkowego. Jednocześnie przedsiębiorstwo uczestniczy w procesie wypracowywania wytycznych dla Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Nie należy się jednak spodziewać, że zakończy się to szybko. - Z uwagi na skomplikowaną procedurę, może on potrwać jeszcze kilka lat  - uważa dyrektor operacyjny LebFarm. 

Mięso, które poprawi klimat i zachowa dobrostan zwierząt

Prace nad mięsem komórkowym toczą się równolegle w wielu krajach, a produkt końcowy ma przyczynić się do poprawy istniejącego systemu produkcji żywności. Dodatkowo może pozytywnie wpłynąć na zmiany klimatu, ułatwić wyżywienie stale rosnącej liczby ludności na ziemi, a także na utrzymanie dobrostanu zwierząt.

Jak zauważyła Jasmijn de Boo, dyrektor generalna ProVeg International "hodowla zwierząt jest odpowiedzialna za 20% globalnej emisji gazów cieplarnianych, dlatego ważne jest, abyśmy dalej promowali rozwój hodowli mięsa komórkowego, na całym świecie".

Marlena Kozłowska, rzeczniczka polskiego oddziału tej organizacji podkreśliła, powołując się na pomiar całkowitego wpływu produktu na środowisko, że hodowla wołowiny komórkowej pozwala na zmniejszenie śladu węglowego aż o 92% w porównaniu z produkcją konwencjonalną, w przypadku wykorzystania do jej wytworzenia energii odnawialnej. To także oszczędność 95% eksploatowanych gruntów i 78% zużywanej wody.

Pojawienie się na rynku mięsa komórkowego jest także szansą na ocalenie miliardów zwierząt hodowlanych wykorzystywanych co rok w przemyśle spożywczym.

Produkcja mięsa komórkowego

Mięso komórkowe hodowane jest z komórek macierzystych pobieranych od żyjących zwierząt. 

Są one zaopatrywane w substancje odżywcze, takie jak aminokwasy, kwasy tłuszczowe, cukry, sole mineralne, witaminy i inne elementy potrzebne im do wzrostu, po czym  namnażają się i różnicują w specjalnych kultywatorach. W ten sposób tworzy się w laboratorium tkanka mięśniowa, która ma wszystkie cechy znanego nam mięsa.

Kalifornijska firma Upside Foods, która właśnie odebrała zgodę na produkcję, namnaża komórki w dużych arkuszach, a następnie formuje w potrzebny kształt kotletów czy kiełbasek. Procesy produkcji mogą być jednak różne, ale efekt końcowy powinien być taki sam — mięso. 

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Według badanych biorących udział w degustacjach, gotowy produkt wygląda, pachnie i smakuje jak każdy inny drób kupowany w sklepach.

- Najczęstszą odpowiedzią, jaką otrzymujemy, jest: Och, to smakuje jak kurczak — powiedziała w rozmowie a Associated Press (AP) Amy Chen, dyrektor operacyjna firmy Upside Foods.

Kiedy nowa żywność trafi z laboratoriów do sklepów?

Pomimo tego, że produkcja ruszyła, na obecnym etapie mięso komórkowe jest jeszcze za drogie, żeby trafić do sklepów. Jak donosi AP, ani Upside Foods, ani Eat Just nie nie zdradziły, ile kosztuje wyhodowanie w laboratorium pojedynczego kotleta z kurczaka. Wiadomo jedynie, że ten koszt w trakcie ostatnich miesięcy został wyraźnie obniżony, a docelowo laboratoryjny drób ma kosztować tyle, ile kosztuje w sklepach wysokiej jakości, ekologiczny kurczak.

W tej chwili obie firmy planują podawać komórkowego kurczaka w ekskluzywnych restauracjach. Upside nawiązał współpracę z restauracją Bar Crenn w San Francisco, a kurczak z Eat Just będzie serwowany w jednej z  waszyngtońskich restauracji.

Według Sebastiana Bohna eksperta od żywności komórkowej może minąć kilka lat, zanim konsumenci zobaczą produkty w większej liczbie restauracji i od siedmiu do dziesięciu lat, zanim trafią one na szerszy rynek.

Źródło: Proveg Polska, The Associated Press