,
Obserwuj
Nauka

Polecimy na Marsa, ale jak z niego wrócimy? Problemy z wielkim planem Muska

Wyborcza
2 min. czytania
25.02.2025 18:40
Jeszcze pół roku temu wydawało się, że Mars pozostaje w sferze dalekich planów NASA. Ale w miesiąc po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa Elon Musk na X oświadczył, że trzeba jak najszybciej zdeorbitować Międzynarodową Stację Kosmiczną i skierować działania w stronę Czerwonej Planety. O tym w nowych "Techstoriach".
|
|
fot. BRENDAN SMIALOWSKI / BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News

Nowy odcinek 'Techstorii'. O kosmosie!

Plan NASA i innych agencji kosmicznych był taki: wracamy na Księżyc, tam testujemy różne technologie i jak je przetestujemy, to lecimy na Marsa. Ale teraz coraz częściej pojawiają się głosy wskazujące, żeby… olać ten cały Księżyc i lecieć prosto na Marsa. Właśnie o kosmosie opowiadamy w nowym odcinku podcastu 'Techstorie' >>

Oczywiście najgłośniej mówi o tym Elon Musk, który w serwisie X co i raz wzywa do szybkiej deorbitacji Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i zastąpienie jej lotem na Marsa. Wskazywał już nawet, kiedy miałoby się to stać: 'Rekomenduję za dwa lata'. Czyli zamiast programu Artemis, rozpisanego do lat 30. XXI wieku, mielibyśmy lecieć na Marsa już w 2027 r.

Mars zamiast ISS?

Jak wiadomo, ISS ma być zdeorbitowana, a umowę na jej usunięcie ma nie kto inny, jak SpaceX należący właśnie do Muska. Według umowy z NASA ma się to dokonać w 2030 r., a stacja kosmiczna ma zostać zatopiona w Pacyfiku. 

Czy chińska sztuczna inteligencja musi być dobrym komunistą? [TECHSTORIE]

Jak wskazywał w podcaście Piotr Cieśliński z 'Gazety Wyborczej', rocznie na eksploatację stacji NASA wydaje 3 mld dol. Jeśli ISS zostałaby teraz zatopiona, to te pieniądze można byłoby przeznaczyć właśnie na program marsjański. 

I to wcale nie musi być tylko gdybanie. Trump podczas swojej inauguracji mówił: 'Największa gospodarka świata znów będzie postrzegana jako rozwijający się naród, który powiększa swoje terytorium. Będziemy realizować nasze przeznaczenie, wysyłając amerykańskich astronautów, aby umieścili flagę USA na Marsie'. Bardziej dosłownie się nie da. Słowa o wyprawie na Marsa powtórzył potem Elon Musk.

Sęk w tym, że jest poważny problem - a mianowicie nie mamy jeszcze technologii umożliwiającej powrót na Ziemię. Nie mamy też opracowanych habitatów marsjańskich. O tym wszystkim, a także o tym, jak w kosmicznym wyścigu odnajdują się Chiny, Indie, a także Europa. Oraz jakie kosmiczne strategie ma Polska - o tym w nowym odcinku podcastu 'Techstorie':