Artykuł 4. NATO. O co chodzi w procedurze, którą chce uruchomić Polska?
Polskie władze podjęły decyzję o uruchomieniu artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego - powiedział w środę premier Donald Tusk. Czym jest ten artykuł i co nam daje w aktualnej sytuacji?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej odnotowano?
- Czym jest artykuł 4. Traktatu Północnoatlantyckiego?
- Co daje Polsce uruchomienie tego artykułu?
- Co o współpracy rządu z prezydentem Nawrockim mówił Donald Tusk?
W nocy z wtorku na środę doszło do "wielokrotnego naruszenia" polskiej przestrzeni powietrznej, wojsko użyło uzbrojenia w celu zestrzelenia dronów. Szczegółowe informacje na ten temat przedstawił w środę rano w Sejmie premier Donald Tusk. - Łącznie służby odnotowały 19 przekroczeń - powiedział. Podkreślił, że ataki trwały całą noc. - Około godz. 23.30 odnotowano pierwsze naruszenie. Ostatnie, jakie odnotowaliśmy, miało miejsce około godz. 6.30 - wyliczał szef rządu. Dodał, że po raz pierwszy atak był nie od strony Ukrainy, a Białorusi.
Co dalej? Premier Tusk poinformował, że Polska jest w kontakcie z sojusznikami z NATO. - Konsultacje sojusznicze przybrały charakter wniosku formalnego o uruchomienie art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego - podał.
Czym jest art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego?
Art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego mówi, że: "Strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron”.
- Decyzję o uruchomieniu artykułu 4. poprzedziły moje konsultacje z panem prezydentem i jest to nasza wspólna rekomendacja i wspólna decyzja - powiedział w Sejmie Tusk. - Artykuł 4. to dopiero początek. Będziemy oczekiwali w czasie konsultacji zdecydowanie większego wsparcia. To konfrontacja, którą Rosja wypowiedziała wolnemu światu - dodał.
Wcześniej także i Karol Nawrocki wspominał o tym artykule. Ocenił, że to, co się wydarzyło w nocy, to bezprecedensowy moment w historii NATO, ale też w najnowszej historii Polski. Dodał, że należy wyciągnąć "pełne konsekwencje z tego, co się stało".
"Bardzo istotny artykuł 4". Co nam daje?
Artykuł 4. to nie jest to samo, co artykuł 5. Ten drugi - przypomnijmy - mówi: "Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim...".
Artykuł 4 jest uruchamiany wtedy, gdy niekoniecznie dochodzi do zbrojnej napaści na państwo, ale w sytuacji, gdy uznają one, że są zagrożone. Mechanizm umożliwia członkom NATO wszczęcie pilnych konsultacji w tej sprawie. Polska wystąpiła o uruchomienie art. 4 w 2022 roku, po wybuchu pełnoskalowej inwazji w Ukrainie.
Na antenie Radia TOK FM dr Tomasz Lachowski z Katedry Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego już rano mówił, że to, co wydarzyło się w nocy w Polsce, jak najbardziej jest przyczynkiem do uruchomienia artykułu 4.
- To jest rzeczywiście bardzo istotny artykuł, który nie mówi o odpowiedzi zbrojnej Sojuszu. Ale jest to przeniesienie pewnej naszej dyskusji wewnętrznej na poziom całego NATO. I to przeniesienie jest po prostu korzystne dla nas i politycznie, i w kontekście militarnym - stwierdził rozmówca Przemysława Iwańczyka.