Braun stał się multikulti? "Politycy PiS-u i Konfederacji zacierają ręce"
- Jak będziemy drapać tę Koronę, to zawsze tam wydrapiemy jakiś wizerunek Władimira Putina - tak o powiązaniach Grzegorza Brauna z politykami z m.in. z Indii mówiła w podcaście "Dzieje się" dziennikarka TOK FM Karolina Lewicka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego pojawiają się negatywne artykuły prasowe w prawicowych mediach o Grzegorzu Braunie?
- Kiedy i z kim politycy partii Grzegorza Brauna spotkali się w Brukseli?
PiS zamówił badania jakościowe dotyczące osób, które popierają partię Grzegorza Brauna - przekazał w podcaście "Dzieje się" w TOK FM Wojciech Szacki z Polityki Insight. - Wyszło im, że wyborcy Brauna, wśród których jest wielu dawnych wyborców PiS-u, są podatni na transfer powrotny z powodu: braku powagi Brauna, czyli przedstawiania go jako polityka od happeningów a nie poważnego, pogaństwa oraz jego liberalnych poglądów gospodarczych - powiedział Szacki.
- Myślę, że te wszystkie publikacje prasowe nie są przypadkowe - dodał.
Chodzi m.in. o artykuł poświęcony partii Grzegorza Brauna, w tygodniu "Sieci", o którym mówiła Dominika Wielowieyska. - Były tam wymienione wszystkie wątki włącznie z tym kto wokół Brauna jaki nurt reprezentuje, czyli satanizm, pogaństwo oraz antychrześcijański nurt w postaci Braci Kamratów - wskazała dziennikarka "Gazety Wyborczej" i TOK FM.
Według Wielowieyskiej strategia Jarosława Kaczyńskiego wobec Grzegorza Brauna jest taka, aby uświadomić części elektoratu prawicy, że "jeżeli Braun mówi 'Szczęść Boże' to jest niekonsekwentny, bo ma rozmaitych pogan, satanistów w swoim gronie".
Braun stał się multikulti?
O Grzegorzu Braunie było w ostatnim dniach także głośno ze względu na jego kontakty z politykami z Indii. Jak poinformowało oko.press, 18 lutego 2026 Grzegorz Braun i inni posłowie Konfederacji Korony Polskiej spotkali się z indyjską delegacją w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Według polskiego polityka rozmowy dotyczyły współpracy handlowej oraz udziału obserwatorów z Indii w monitoringu wyborów w Polsce w 2027 roku.
Beata Lubecka, dziennikarka Radia Zet mówiła, że wśród osób, które brały udział w tym spotkaniu był Rajesh Bagha, który był obserwatorem wyborów prezydenckich w Rosji w 2024 roku. - Wystawił jak najlepsze referencje temu, co się wydarzyło podczas wyborów 2024 roku - powiedziała Lubecka.
Dziennikarka pytała: "po co Braunowi takie konotacje, taka współpraca"?
- Czy to nas w ogóle dziwi, przecież jak będziemy drapać tę Koronę, to tam zawsze wydrapiemy jakiś wizerunek Władimira Putina - powiedziała Karolina Lewicka, dziennikarka TOK FM.
Według Szackiego z "dużą radością na to patrzą zarówno politycy PiS-u jak i Konfederacji Sławomira Mentzena". - Bo tam nie chodziło nawet o ten stosunek Hindusów do Rosji i powiązania, ale również o to, że tam gdzieś zdaje się któryś z polityków Korony powiedział, żeby sprowadzać Hindusów do Polski - dodał.
Źródło: TOK FM, X, oko.press, fot. https://x.com/KoronyPolskiej