Co po ogłoszeniu rozejmu USA z Iranem? "Wpis Trumpa wiele w realiach nie zmienił"
- Na razie niewiele się realnie zmieniło. Cieśnina Ormuz wciąż pozostaje zablokowana. 800 statków utknęło w tej chwili w tym regionie - tak o sytuacji w Iranie po rozejmie z USA mówił w TOK FM Michał Kobosko, poseł do Parlamentu Europejskiego z Grupy Renew Europe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda sytuacja na Bliskim Wschodzie po ogłoszeniu zawieszenia broni pomiędzy USA a Iranem?
- Co mogą przynieść rozmowy pokojowe w Islamabadzie?
W nocy z wtorku na środę tuż przed upływem terminu ultimatum wyznaczonego przez prezydenta Donalda Trumpa, USA i Iran zgodziły się na dwutygodniowe zawieszenie broni. Częścią osiągniętego za pośrednictwem Pakistanu rozejmu ma być ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. Jeszcze we wtorek Trump zapowiadał, że "tej nocy zginie cała cywilizacja" i stwierdził, że choć tego nie chce, prawdopodobnie tak się stanie.
- Na razie sytuacja wygląda tak, że niewiele się realnie zmieniło. Cieśnina Ormuz, wciąż pozostaje zablokowana. Właściciele ponad 800 wielkich statków handlowych nie odważyli się ruszyć w drogę. 800 statków jest zablokowanych w tej chwili w tym regionie - mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Michał Kobosko, poseł do Parlamentu Europejskiego z Grupy Renew Europe.
"Tak naprawdę ta wojna trwa"
Rozmówca Karoliny Lewickiej wskazał, że irański dron uderzył dzisiaj w rurociąg należący do Arabii Saudyjskiej, a Izrael kontynuuje w Libanie akcję przeciwko Hezbollahowi. - Więc tak naprawdę ta wojna trwa. I tutaj ten wpis prezydenta Trumpa wiele w realiach nie zmienił. Natomiast jest narracyjna próba propagandowego wygrania tej sytuacji przez obie strony. Obie strony ogłosiły, że zwyciężyły. Oczywiście żadna strona nie zwyciężyła - ocenił Kobosko.
Choć szef Pentagonu Pete Hegseth ogłosił, że Amerykanie osiągnęli swój cel w tej wojnie, reżim w Teheranie nadal ma się dobrze - uznał polityk Centrum.
- Nie ma zmiany reżimu w Teheranie. Wbrew wypowiedziom prezydenta Trumpa ten reżim, który dzisiaj tam trwa, jest bardzo konserwatywny. Nic nie wskazuje na to, żeby on miał w jakiś sposób poluzować swojemu własnemu społeczeństwu - zaznaczył.
Pierwsze amerykańsko-irańskie rozmowy pokojowe są zaplanowane na najbliższy piątek w stolicy Pakistanu - Islamabadzie.
- Zobaczymy, do czego nas doprowadzą. Bo ta sytuacja, że obie strony ogłaszają zwycięstwo i nadal straszą się wzajemnie, czego to sobie nie zrobią, nie oznacza wiele poza tym ważnym faktem, że w nocy nie zdarzyło się to, czego wszyscy się obawialiśmy. I co prezydent Trump bardzo bezpośrednio napisał - że może używać każdej broni, łącznie z bronią masowej zagłady, żeby właściwie wymazać cywilizację Iranu - powiedział polityk.
- To było porażające, to było przerażające. Skutki tej wypowiedzi prezydenta Trumpa będziemy odczuwali długo, nie tylko w polityce amerykańskiej - podsumował Kobosko.
Źródło: TOK FM