Czeka nas zaciskanie pasa? Minister Domański w TOK FM o finansach państwa
Minister finansów Andrzej Domański bronił się w TOK FM przed zarzutem zwiększania pozabudżetowych wydatków państwa. - Prowadzimy politykę fiskalną tak, aby do progu 55 procent PKB dojść możliwie późno - zapewnił.
- Próg 55 proc. PKB długu publicznego ma zostać przekroczony w 2028 roku, co oznacza, że dwa lata później zostanie uruchomiona tzw. procedura ostrożnościowa;
- Minister finansów Andrzej Domański przekonywał w TOK FM, że rząd prowadzi politykę fiskalną tak, aby osiągnąć ten próg jak najpóźniej;
- Polityk stwierdził również, że "bardzo się zdziwi", jeśli prezydent zawetuje podwyżkę CIT dla sektora bankowego.
We wtorek resort finansów opublikował strategię zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2026–2029, której projekt w ubiegłym tygodniu przyjęła Rada Ministrów. W dokumencie wskazano, że w przypadku realizacji prognoz długu publicznego, próg ostrożnościowy 55 proc. PKB określony w ustawie o finansach publicznych zostałby przekroczony w 2028 r. To z kolei oznaczałoby uruchomienie procedur ostrożnościowych w 2030 r. - alarmuje ministerstwo.
- Prowadzimy politykę fiskalną tak, aby do progu 55 proc. PKB dojść możliwie późno - zadeklarował w TOK FM minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Podkreślił przy tym, że zapisany w strategii zarządzania długiem scenariusz bazuje na założeniu, że nie będą podejmowane dodatkowe działania ze strony rządu.
- Rozmawiamy teraz o kreatywnej księgowości. Pan wydaje mnóstwo pieniędzy liczonych w miliardach poza budżetem i dzięki temu opóźnia dojście do progu ostrożnościowego. Gdyby te pieniądze z tych wydatków pozabudżetowych włączyć do budżetu, to musielibyśmy zaciskać pasa już teraz - zwróciła uwagę prowadząca "Wywiad polityczny".
- Tak by było, gdybyśmy szybciej spłacali długi, które zaciągnął poprzedni rząd. Ja bym oczywiście chciał szybciej konsolidować finanse publiczne, zwiększać rolę budżetu, jednak z uwagi m.in. na próg 55 proc., ale nie tylko, to tempo jest wolniejsze niżbym chciał - odpowiedział minister.
Zastrzegł przy tym, że chciałby np. skonsolidować fundusze, którymi zarządza BGK. - Część z nich można połączyć, uprościć zarządzanie nimi. To często są fundusze zarządzane nieefektywnie - dodał.
Jak od razu zadeklarował, chce też przedstawić konkretne działania, "mające charakter uszczelniający" system podatkowy. - Chociażby związane z fundacjami rodzinnymi, krajowym systemem e-faktur - dopowiedział minister Domański.
"Bardzo się zdziwię, jeśli prezydent zawetuje podwyżkę CIT dla sektora bankowego"
Gość TOK FM był też pytany przez Karolinę Lewicką o zapisanie w projekcie ustawy budżetowej dochodów z podwyżki akcyzy na alkohol, opłaty cukrowej oraz z podwyżki CIT dla banków. Wcześniej prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze ustaw podwyższających podatki.
- Nie mogę wpisać lub nie wpisać do poważnego dokumentu, jakim jest budżet państwa czegoś tylko dlatego, że rzecznik prezydenta jednego dnia coś mówi, a innego dnia ktoś z kancelarii prezydenta mówi coś innego. Wpisujemy do budżetu te dochody, które wynikają z ustaw wpisanych do wykazu prac legislacyjnych rządu - tłumaczył minister Domański.
Zastrzegł przy tym na koniec, że "bardzo się zdziwi, jeśli prezydent zawetuje podwyżkę CIT dla sektora bankowego".
Źródło: TOK FM, PAP