,
Obserwuj
Polityka

Dlaczego Polacy tłumnie idą w Marszu Niepodległości? "Kobiety miały inny powód niż mężczyźni"

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
11.11.2025 14:28

- Między kobietami i mężczyznami są różnice jeśli chodzi o motywację uczestnictwa w Marszu Niepodległości - mówiły w "Świątecznym Poranku TOK FM"  dr Kinga Wojtas i dr Katarzyna Walecka, autorki raport o uczestnikach Marszu Niepodległości 2018-2024.

fot. Wojciech Olkusnik/East News
  • Jakie są motywacje uczestników Marszu Niepodległości?
  • Czy różnią się one w zależności od płci?
  • Na co zwracały uwagę kobiety, a na co mężczyźni w swoich odpowiedziach?

Jak mówiła dr Kinga Wojtas z Katedry Instytucji i Zachowań Politycznych UKSW, badanie zostało przeprowadzone na Marszach Niepodległości, które odbyły się w latach 2018-2024, z wyjątkiem roku 2020 w związku z pandemią. Badania dotyczyły zwykłych uczestników i uczestniczek, czyli osób które "nie są związane z jakimiś organizacjami, nie idą w tym instytucjonalnym fragmencie marszu". Badania objęły osoby w wieku 16-29 lat. Raport został opracowany na podstawie 300 wywiadów, na które składa się ponad 100 godzin nagrań.

- To były częściowo ustrukturyzowane wywiady, czyli my rzucamy jakiś temat i słuchamy, jak płynie narracja. Respondent sam udziela odpowiedzi w zależności od tego, o czym myśli i jak go narracja niesie - powiedziały gościnie "Świątecznego Poranka TOK FM".

Dr Katarzyna Walecka, politolożka i Visiting Fellow w Kellogg College, Uniwersytetu Oxfordzkiego i adiunktka na UKSW wskazała, że celem badania było określenie motywacji uczestnictwa w Marszu Niepodległości, rozumienie i znaczenie patriotyzmu.

Z badania, jak mówiły badaczki, wynika, że młodsi uczestnicy marszu wskazali, że jest on dla wszystkich, dodawali jednak zastrzeżenie, że nie "wszyscy poczuliby się tutaj komfortowo". - Trzeba też podkreślić, że ta odpowiedzialność za ewentualny dyskomfort z bycia uczestnikiem marszu była przerzucana na tych, którzy mogliby przyjść, a poczuliby się niekomfortowo - dodała Wojtas w rozmowie z Wojciechem Muzalem. 

Redakcja poleca

Jeśli chodzi o motywację uczestnictwa, to jak mówiła dr Katarzyna Walecka, różniła się on w zależności od płci. Zaznaczyła, że obie "rozmawiały z większą liczbą mężczyzn niż kobiet, bo oni dominują w marszu".

Badaczka wskazał, że u mężczyzn udział w marszu "to zdecydowanie był obowiązek patriotyczny, jakiegoś rodzaj powinność uhonorowania naszych przodków czy tradycji rodzinnych". - Natomiast u kobiet często był to element towarzyski, bycia razem, przeżywania razem, tego ważnego dla nich święta i takiej wspólnoty - dodał.

Zwróciła jednak uwagę, że "to nie były jakieś, zdecydowane odpowiedz, że oni od razu wiedzieli, czemu tutaj są". - Często to była chwila zastanowienia i tak na dobrą sprawę, taka chwila refleksji, dlaczego w ogóle się tutaj znaleźli - powiedziała.

Tegoroczny Marsz Niepodległości pod hasłem "Jeden naród, silna Polska” rozpoczął się w stolicy o godzinie 13.00 modlitwą na rondzie Dmowskiego. O godzinie 14.00 nastąpiło jego oficjalne otwarcie, odśpiewanie hymnu, a potem uczestnicy marszu ruszyli w stronę błoni Stadionu Narodowego. Manifestację, która od lat przechodzi ulicami Warszawy w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, od 2011 roku organizuje stowarzyszenie Marsz Niepodległości. 

Udział w marszu zadeklarowali politycy Konfederacji i PiS. Do udziału w wydarzeniu zachęcał prezydent Karol Nawrocki. "Spotkajmy się wszyscy, jak co roku, 11 listopada, na Marszu Niepodległości w Warszawie. Do zobaczenia" - powiedział Nawrocki w filmie opublikowanym w sobotę na X. Dodał, że to okazja, by dać światu pozytywny sygnał, że Polacy są zjednoczeni i zdeterminowani, by budować wielką Polskę.

Źródło: TOK FM, PAP