Dlaczego Zbigniew Ziobro unika komisji śledczej? "Chce sobie coś wyszarpać"
Zbigniew Ziobro nie śpieszy się na tradycyjnie na wezwanie komisji śledczej. Były minister sprawiedliwości dopiero na poniedziałek rano zaplanował powrót do Polski. Przypomnijmy, że sąd wydał zgodę na doprowadzenie Ziobry przez policję na posiedzenie komisji ds. Pegasusa. - Znowu jest w centrum polityki i znowu może opowiadać o reżimie Tuska - komentowała w TOK FM Katarzyna Kolenda-Zaleska.
Dziewiąta próba przesłuchania Zbigniewa Ziobry przez sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa znowu przebiega pod dyktando byłego ministra sprawiedliwości. Mimo decyzji sądu, który nakazał doprowadzenie Ziobry na poniedziałkowe posiedzenie komisji, w poniedziałek rano polityka nie ma w Polsce. Samolot, którym były minister ma przylecieć z Brukseli do Warszawy, miał lądować o 10, ale wiadomo, że będzie opóźniony. A posiedzenie komisji zaplanowano na 10:30.
Katarzyna Kolenda-Zaleska oceniła w "Poranku TOK FM", że dla Ziobry to bardzo ważna rozgrywka. - Znowu jest w centrum polityki i znowu może opowiadać o reżimie Tuska. Więc myślę, że to dla niego jest dosyć istotne, biorąc też pod uwagę jego kłótnie z Mateuszem Morawieckim. Chcę sobie coś wyszarpać w Zjednoczonej Prawicy - oceniła dziennikarka TVN, dodając od razu, że także krytykować można komisję śledczą, która bada sprawę Pegasusa. - Jakość jej pracy pozostawia wiele do życzenia - oceniła rozmówczyni Dominiki Wielowieyskiej. Morawiecki - przypomnijmy - wrócił do publicznej rozgrywki z Ziobrą. Były premier w mediach mówił, że za zmiany w sądownictwie odpowiada Ziobro.
Ziobro kontra komisja śledcza. Co z rozliczeniami?
Zdaniem prof. Sławomira Sowińskiego dzisiejsze wydarzenia to dla Ziobry szansa, "żeby przypomnieć się wyborcom prawicowym". - W tej chwili jest tam bardzo wiele różnych gwiazd politycznych i blask kariery Zbigniewa Ziobry - także ze względu na jego chorobę - nieco przybladł - powiedział politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Jak oceniła Kolenda-Zaleska dzisiejsza rozgrywka wokół przesłuchania Ziobry pozwala też stawiać pytania o stan rozliczeń. - Zaraz będą dwa lata od wyborów i co się udało zrobić? - pytała dziennikarka, dodając, że niewiele udało się koalicji rządowej zrobić.
Źródło: TOK FM