Węgry przyznały azyl dwóm Polakom. Polski MSZ chce znać nazwiska
Polska, tak jak inni członkowie UE, otrzymała informację o przyznaniu azylu na Węgrzech dwóm polskim obywatelom; informacja ta nie zawiera ich danych - poinformował w piątek rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Zaznaczył, że strona polska wystąpiła do Węgier o informację, kim są te osoby.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak polski MSZ zareagowął na decyzję Wegier o przyznaniu azylu dwóm Polakom?
- Jakie kroki zostały w tej sprawie podjęte?
Rzecznik resortu spraw zagranicznych Maciej Wewiór podkreślił, że Polska z żalem przyjmuje kolejne kroki podejmowane w ostatnim czasie przez władze Węgier, które - jak dodał - negatywnie wpływają na relacje dwustronne oraz podważają zasady europejskiej solidarności.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia przedstawicielstwo Węgier przy UE wysłało list do przedstawicielstw wszystkich państw członkowskich z informacją, że Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski - poinformował portal śledczy VSquare, nie podając nazwisk tych osób. Portal w opublikowanym w czwartek tekście powołał się na europejskich dyplomatów potwierdzających prawdziwość listu, w którym władze w Budapeszcie 23 grudnia 2025 r. poinformowały "o podjęciu decyzji o rozpatrzeniu wniosku o azyl dwóch obywateli polskich".
Węgierskie władze nie ujawniły nazwisk osób, którym udzielono azylu. Kancelaria premiera Viktora Orbana, ministerstwo spraw zagranicznych oraz resort sprawiedliwości nie odpowiedziały na prośbę VSquare o komentarz. Tym samym liczba polskich obywateli, którzy otrzymali na Węgrzech azyl, wzrosła do trzech.
Odnosząc się w piątek do tych informacji, rzecznik MSZ przekazał dziennikarzom, że "Polska z żalem przyjmuje kolejne kroki podejmowane w ostatnim czasie przez władze Węgier, które negatywnie wpływają na relacje dwustronne oraz podważają zasady europejskiej solidarności".
Podkreślił, że Polska, podobnie jak inni członkowie Unii Europejskiej, otrzymała informację o przyznaniu azylu na Węgrzech dwóm polskim obywatelom. Jednak - jak zaznaczył - "informacja przekazana Komisji Europejskiej nie zawiera danych osób, którym azyl został udzielony".
"W związku z powyższym strona polska wystąpiła bezpośrednio do strony węgierskiej o przekazanie informacji, kim są osoby objęte tą decyzją - nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi" - poinformował Wewiór.
Dodał, że Polska "już wcześniej zwracała władzom węgierskim uwagę na brak naszej zgody na działania podważające zaufanie do systemów prawnych państw członkowskich Unii Europejskiej". Poinformował, że MSZ w najbliższym czasie formalnie przedstawi ambasadorowi Węgier negatywną ocenę tych działań.
Azyl polityczny dla Marcina Romanowskiego
W grudniu 2024 roku Węgry udzieliły azylu byłemu polskiemu wiceministrowi sprawiedliwości i posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu, który w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości jest podejrzewany o popełnienie 19 przestępstw. Prokuratura zarzuca Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu.
Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratury wydał w grudniu 2024 roku wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Nakaz został w grudniu 2025 roku uchylony przez Sąd Okręgowy w Warszawie, po czym prokurator generalny Waldemar Żurek ogłosił, że ponownie wystąpił o zastosowanie wobec Romanowskiego ENA.
Ziobro znalazł schronienie w Budapeszcie
Na Węgrzech przebywa też były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro.
Na początku listopada 2025 roku Sejm uchylił Ziobrze immunitet i wyraził zgodę na jego ewentualne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Decyzja była skutkiem przekazanego w końcu października ubiegłego roku przez prokuraturę wniosku o zgodę na ściganie Ziobry w związku z zamiarem postawienia mu 26 zarzutów. Ich istotą jest podejrzenie ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości za rządów PiS.
Według prokuratury Ziobro działał w celu uzyskania korzyści majątkowych dla innych osób oraz korzyści osobistych i politycznych dla siebie, a robił to wspólnie m.in. ze swoimi zastępcami Marcinem Romanowskim i Michałem Wosiem.
7 listopada 2025 roku prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW. Okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce – był wówczas w Budapeszcie, później pojawiał się także w Brukseli. W połowie listopada ub.r. prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego ministra do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa.
Sąd zajął się tym wnioskiem 22 grudnia ubiegłego roku i odroczył do 15 stycznia 2026 roku posiedzenie w sprawie ewentualnego aresztu dla Ziobry.
Podczas pobytu na Węgrzech Ziobro spotkał się m.in. z Orbanem. Nie zadeklarował jednoznacznie, że wystąpi o azyl polityczny na Węgrzech ani że wróci do Polski. W grudniu ub.r. zapewnił, że stawi się w kraju w ciągu kilku godzin, jeśli - jak mówił - "zostanie przywrócony losowy przydział spraw sędziom", zostaną przywróceni "nielegalnie odwołani prezesi sądów" oraz "legalna władza w prokuraturze, w tym legalny prokurator krajowy".
W połowie grudnia 2025 roku minister Żurek stwierdził, że jeżeli Ziobro będzie próbował wystąpić o azyl polityczny i Węgry przyznają mu go, podobnie jak Marcinowi Romanowskiemu, to rząd musi zacząć iść w kierunku zaskarżenia tych decyzji na forum sądów europejskich.
Źródło: PAP, Fot. David Balogh/Xinhua News/East News