,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki nie dał "sobie skakać po głowie"? Fogiel: Mam nadzieję, że dziennikarz czuje się wyjaśniony

2 min. czytania
24.03.2026 09:22

Prawdziwi dziennikarze słuchają tego, co się mówi na konferencji, a nie zadają prowokacyjne pytania - tak Radosław Fogiel z PiS komentował w TOK FM zachowanie Karola Nawrockiego, który do dziennikarza TVN24 mówił, żeby "się ogarnął".

Karol Nawrocki rozmawiający z Mateuszem Półchłopkiem
Karol Nawrocki rozmawiający z Mateuszem Półchłopkiem
fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl
  • Jak poseł PiS Radosław Fogiel ocenił zachowanie prezydenta Nawrockiego, który kazał dziennikarzowi "się ogarnąć"?
  • Jakie rady ma polityk dla "prawdziwych dziennikarzy"?

Karol Nawrocki poleciał w poniedziałek do Budapesztu, aby spotkać się z premierem Viktorem Orbanem. W tle wizyty są zbliżające się wybory na Węgrzech oraz wiadomość, że ludzie Orbana przekazują Moskwie szczegółowe informacje na temat posiedzeń Rady Unii Europejskiej, o czym donosił niedawno "The Washington Post".

Dziennikarz TVN24 Mateusz Półchłopek zapytał prezydenta, czy nie przeszkadza mu zażyłość Orbana z Władimirem Putinem. To pytanie wyraźnie wyprowadziło Nawrockiego z równowagi. Prezydent ruszył w kierunku reportera. - O co chce pan dopytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Robiliście materiały o tym, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski - powiedział.

- Nie widziałem, żeby się zdenerwował, po prostu jest zasadniczy. Zdenerwował to się swego czasu Donald Tusk. Są nagrania, jak krzyczy na dziennikarza, który chciał zadać mu pytania. To są nerwy. Nie widziałem zdenerwowanego prezydenta wczoraj - mówił w "Poranku TOK FM" Radosław Fogiel, poseł PiS.

Maciej Kluczka dopytywał, czy prezydentowi przystoi mówienie dziennikarzowi, żeby "się ogarnął". - Bądźmy poważni. I pan, i ja doskonale wiemy, o co chodziło w tej zagrywce. Wrzucenie pytania w momencie, kiedy prezydent schodzi już z mównicy, żeby w "Faktach" TVN pojawił się w obrazek "prezydent wyszedł, nie odpowiedziawszy na pytania naszego reportera" - oceniał polityk.

- Prawdziwi dziennikarze słuchają tego, co się mówi na konferencji, a nie zadają prowokacyjne pytania tylko po to, żeby mieć obrazek do wieczornego wydania "Faktów". Prezydent uznał, że w tej sytuacji nie ma sensu pozwalać sobie skakać po głowie, tylko należy sytuację wyjaśnić. Mam nadzieję, że dziennikarz czuje się wyjaśniony - stwierdził Fogiel.

Kluczka pytał też swojego gościa, czy Nawrocki wypomniał Orbanowi, że ten myli się, nazywając Ukrainę wrogiem i blokując pożyczkę dla niej. - Czy to padło? Czy my się dowiemy? Bo nie było konferencji prasowej - przypominał.

- Brak konferencji prasowej po takim spotkaniu w dyplomacji też jest komunikatem. Nie najlepszym - stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości. 

Źródło: TOK FM