Interwencja służb w rodzinnym domu Nawrockiego. Jest reakcja rządu
Doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112; dotyczyło rodzinnego domu prezydenta RP w Gdańsku - poinformował w sobotę na portalu X rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania. Jest reakcja rządu.
Fałszywe zgłoszenie dot. rodzinnego domu Nawrockiego
Rzecznik prezydenta napisał, że od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą. Dodał, że "przez kilkanaście dni rządzący nie potrafią odpowiednio zareagować".
"Dziś atakowane są osoby znane publicznie, za chwilę to zagrożenie może dopaść każdego. Dlatego potrzeba zdecydowanej reakcji. Wszystkie te przypadki muszą zostać wyjaśnione" – zaapelował.
Podkreślił, że w sobotę w trybie pilnym w imieniu prezydenta RP szef Gabinetu Prezydenta minister Paweł Szefernaker spotka się z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcinem Kierwińskim.
Donald Tusk na platformie X napisał, że doszło do "kolejnej telefonicznej prowokacji". "Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego" – dodał.
"Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi" – napisał.
Tusk dodał, że na niedzielę zwołał "odprawę Rządu". We wpisie podkreślił, że "działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich".
"Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje" – zapewnił premier.
Państwowa Straż Pożarna na portalu społecznościowym podała, że w sobotę o godz. 19.30 do służb wpłynęły dwa zgłoszenia. Pierwsze „wskazujące na możliwość wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz”, drugie dotyczyło nagłego zatrzymania krążenia.
"Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty" – podali strażacy.
Policja prowadzi postępowanie, aby ustalić sprawców tego zdarzenia.
Źródło: PAP/X