,
Obserwuj
Polityka

Jak Nawrocki wypadł na forum ONZ? "Przemówienie złożone i niespójne wewnętrznie"

2 min. czytania
24.09.2026 08:44

Karol Nawrocki przemawiał na forum ONZ. - Podobne przemówienie mógł na przykład Donald Tusk wygłosić. Nie do końca to pasuje do polityki, która prowadzona jest przez mentora Nawrockiego, czyli Donalda Trumpa - komentował w TOK FM Filip Tereszkiewicz z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji Uniwersytetu Opolskiego, ekspert Team Europe Direct.

Karol Nawrocki na forum ONZ
Karol Nawrocki na forum ONZ
fot. LEONARDO MUNOZ/AFP/East News

Rosja wykazuje się tą imperialną pychą, która w przeszłości prowadziła do niewyobrażalnych cierpień - mówił prezydent Karol Nawrocki na forum ONZ. Jakie to było wystąpienie?

- Miało dwa nurty, który nie do końca do siebie pasowały. W jednym nurcie mocno wpisywał się w mainstreamową politykę, wskazywał, że ONZ ma istotne znaczenie, prawo międzynarodowe i współpraca międzynarodowa są bardzo ważne. Podobne przemówienie mógł na przykład Donald Tusk wygłosić. Nie do końca to pasuje do polityki, która prowadzona jest przez mentora Nawrockiego, czyli Donalda Trumpa - komentował w "Pierwszym Programie" w TOK FM dr Filip Tereszkiewicz z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji Uniwersytetu Opolskiego, ekspert Team Europe Direct.

Z drugiej strony znalazły się tam "elementy skrajnie prawicowe". - Wskazanie, że nie możemy zostawić ochrony środowiska fanatykom lewicowym, że najważniejsze jest rodzenie dzieci, a nie ich abortowanie. - To było złożone i niespójne wewnętrznie - stwierdził gość Wojciecha Muzala. Jego zdaniem wzięło się to z tego, że część elementów była zasugerowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a bardziej prawicowa część to wkład własny Kancelarii Prezydenta.

Tereszkiewicz chwalił konstrukcję przemówienia. - Nie da się zaprzeczyć, że Nawrocki stał się bardzo dobrym mówcą, podniósł tę umiejętność podczas kampanii wyborczej - mówił.

Tymczasem Radosław Sikorski na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ wytykał Rosji, że Ukraina o dziesięciokrotnie mniejszym PKB od lat się broni, NATO zaś ma 25 razy większe PKB niż Rosja. - Jego wystąpienie nie zostało dostrzeżone. Sam budżet nie wygra wojny. Skupiłbym się, żeby wojska natowskie były przystosowane do nowych warunków pola walki, wykorzystania dronów, szybkiej mobilności, a nie wyliczaniu PKB - skomentował gość TOK FM.

Źródło: TOK FM