,
Obserwuj
Polityka

Kłótnia na antenie TOK FM. "Zaraz wyłączę mikrofony"

4 min. czytania
27.09.2025 11:12

Kłótnią zakończyła się rozmowa polityków zaproszonych do studia TOK FM. Tematem był prezydencki projekt ustawy o CPK.  

Dominika Wielowieyska
Dominika Wielowieyska
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Sejm zdecydował w piątek o skierowaniu do komisji prezydenckiego projektu ustawy o CPK po pierwszym czytaniu, a opowiedziała się za tym część posłów Polski 2050, w tym Szymon Hołownia; 
  • Politycy zaproszeni do TOK FM komentowali decyzję Sejmu, nie obyło się bez kłótni; 
  •  "Ja zaraz panom wyłączę mikrofony, w ten sposób nie da się rozmawiać" - zareagowała pod koniec Dominika Wielowieyska. 

Sejm w piątek nie przyjął wniosku Lewicy o odrzucenie w pierwszym czytaniu prezydenckiego projektu ustawy o zapewnieniu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Tym samym projekt skierowano do dalszych prac w komisji infrastruktury. Za odrzuceniem prezydenckiego projektu w pierwszym czytaniu głosowało 203 posłów, przeciw było 211, a 12 wstrzymało się od głosu. Wśród głosujących przeciw wnioskowi Lewicy było 9 posłów Polski 2050, w tym marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Z kolei 12 posłów tego ugrupowania wstrzymało się od głosu.

- Projekt rządowy jest projektem lepszym. Po prostu. Natomiast proszę też zauważyć jedno: bardzo istotną sprawą jest to, że żaden z ministrów, wiceministrów rządu nie zagłosował za tym projektem - skomentował w TOK FM Jakub Stefaniak z Polskiego Stronnictwa Ludowego.  

Jak dodał od razu, "PiS miał szansę, żeby się wykazać". - Nie zrobili nic poza pilnowaniem łąki. Chociażby kwestia gruntów, bo ile gruntów było pod kolej za rządów PiS? Zero, dzisiaj to jest ponad 90 ha, z tego, co wiem, bo to też Ministerstwo Infrastruktury komunikuje. Widać, że jest więcej polityki niż merytoryki i logiki w projekcie, który forsuje prezydent - dopowiedział w rozmowie z Dominiką Wielowieyską. 

Z kolei Grzegorz Napieralski z Koalicji Obywatelskiej  zwrócił uwagę, że projekt prezydencki to "polityczna manipulacja, żeby robić krzywdę i dezinformację". - PiS się przestraszył, że projekt, który oni tak pięknie głosili, dzisiaj rząd pod wodzą Donalda Tuska po prostu zrobi. Że nie gadamy, a robimy. I dzisiaj PiS próbuje sypać piach w szprychy - dodał. 

Kłótnia na antenie TOK FM. "Zaraz panom wyłączę mikrofony"

W ocenie Piotra Kalety z Prawa i Sprawiedliwości problemem jest przede wszystkim to, że np. "rząd Donalda Tuska wydaje 2 mld zł, by ominąć Kalisz". 

- Nikt nie wydaje pieniędzy po to, żeby ominąć pana Kalisz - zareagował od razu Jakub Stefaniak 

- Taka jest prawda, a pan w tej chwili sobie robi heheszki - odpowiedział na to Piotr Kaleta. 

Przekonywał przy tym, że "CPK wymaga też działań, które polegają na tym, że komuś zabiera się jego własność". Choć, jak pod razu podkreślił, "z odpowiednią rekompensatą". - Kolejna liczba, która padała to prędkość 350 km. Ona może robić wrażenie do prędkości 250 km. Pytanie, czy nam 350 km jest potrzebne i jakie to są koszty eksploatacyjne? I kolejna rzecz: czy polskie zakłady mają w tej chwili możliwość wyprodukowania takiej kolei? Otóż nie mają - przekonywał. 

Na uwagę polityka PSL, że mają, odpowiedział krótko: "To, co mówi pana minister, to sobie włóżmy między bajki, to bzdury". 

- Jarosław Kaczyński może miał swoich ministrów, to minister polskiego rządu i proszę z szacunkiem - zareagował Piotr Kaleta. 

Mimo próśb prowadzącej o spokojną rozmowę, politycy nie reagowali. - Przypominam, że to ja prowadzę ten program. Bardzo proszę, żeby pan zamilkł - apelowała też prowadząca "Wybory w TOK-u". 

- Niech pani uspokoi tego chłopca, bardzo proszę - zareagował w odpowiedzi Piotr Kaleta. 

- Chamskie zaczepki. Dziewczynka się odezwała - powiedział z kolei Jakub Stefaniak. 

- To wy macie problemy tożsamościowe - dało się na to słyszeć z drugiej strony stołu. 

- Ja zaraz panom wyłączę mikrofony, w ten sposób nie da się rozmawiać - zastrzegła w tej sytuacji Dominika Wielowieyska i przeszła do kolejnego wątku. 

Prezydencki projekt ws. CPK - co zakłada? 

Prezydencki projekt przewiduje m.in. zakończenie prac budowlanych na nowym lotnisku pod Baranowem do końca 2031 r., uruchomienie cywilnego ruchu lotniczego do końca 2032 r. oraz rozwój ok. 2 tys. km nowych linii kolejowych, w tym Kolei Dużych Prędkości. Zakłada on też: przeniesienie całego ruchu lotniczego z warszawskiego Lotniska Chopina na CPK najpóźniej do końca 2032 r., wprowadzenie zakazu dofinansowywania połączeń lotniczych przez państwowe podmioty oraz finansowanie programu CPK za pomocą skarbowych papierów wartościowych na co najmniej 66,18 mld zł.

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki prezentując w Sejmie założenia ustawy podkreślał, że projekt jest „kontynuacją woli obywateli” i ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa oraz rozwoju infrastruktury transportowej.

W ramach obowiązującego Programu CPK ma powstać m.in. centralne lotnisko, zlokalizowane pomiędzy Warszawą i Łodzią, oraz system Kolei Dużych Prędkości. Nowy port lotniczy ma być przystosowany początkowo do obsługi 34 mln pasażerów rocznie i zaprojektowany w taki sposób, by w perspektywie długoterminowej mógł być elastycznie rozbudowywany, zgodnie z potrzebami i prognozami rozwoju rynku.

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca