Braun szykuje program na wybory. "Cała plejada frontu gaśnicowego"
31 stycznia odbędzie się kongres Konfederacji Korony Polskiej. - Na pewno Grzegorz Braun będzie musiał pokazać ofensywę programową - ocenił w TOK FM Michał Piedziuk z Polityki Insight. A to tym bardziej, jak zastrzegł, że z kolei na wiosnę Konfederacja Sławomira Mentezna i Krzysztofa Bosaka też planuje wyjść do wyborców.
- 31 stycznia ma się odbyć kongres programowy Konfederacji Korony Polskiej. Zaplanowano 12 paneli tematycznych z udziałem 48 prelegentów;
- "Rzeczywiście jest cała plejada szerokiego frontu gaśnicowego, o którym przecież co i rusz opowiada Grzegorz Braun" - mówił w TOK FM Michał Piedziuk z Polityki Insight;
- Zwrócił przy tym uwagę, że "na pewno Grzegorz Braun będzie musiał pokazać ofensywę programową".
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna organizuje kongres programowy. Reklamuje go hasłem: "Odzyskajmy niepodległość" i informuje, że wydarzenia odbędzie się 31 stycznia. Gdzie? Tego na obecnym etapie nie ujawniono. Wiadomo tylko, że w odległości 70 km od Warszawy. Braun enigmatycznie tłumaczy przy tym, że miejsce wybrał tak, by "zapewnić komfort, przestrzeń do rozmów i atmosferę sprzyjającą poważnym decyzjom". Partia zastrzega także, że dokładna lokalizacja zostanie podana tuż przed kongresem i tylko zarejestrowanym uczestnikom.
Udział w kongresie jest płatny. Najtańszy bilet, który zapewnia wstęp na kongres, udział w panelach i wspólny obiad z uczestnikami, kosztuje 300 zł. Pakiet premium 1,5 tys. zł obejmuje dodatkowo kolację z Grzegorzem Braunem i posłami Korony. Pakiet elite - 2,5 tys. zł - to nie tylko kolacja z Braunem i miejsce w pierwszych rzędach, ale też pierwszeństwo rejestracji i "podarunek niespodzianka". Za 5 tys. zł można z kolei zostać mecenasem całego wydarzenia i otrzymać "specjalne wyróżnienie i podziękowanie".
- Dookoła tego wydarzenie jest budowana historia dużej tajemniczości, może nawet niedostępności. Ciekaw jestem, czy mediom też Grzegorz Braun będzie kazał płacić za pojawienie się - skomentował w TOK FM Michał Piedziuk z Polityki Insight.
"Cała plejada szerokiego frontu gaśnicowego"
Na kongresie zaplanowano 12 paneli tematycznych z udziałem 48 prelegentów. Wśród nich pojawią się m.in. Janusz Korwin-Mikke, technolog żywności prof. Grażyna Cichosz, która ostatnio zasłynęła antynaukowymi tezami na kanale Bogdana Rymanowskiego ("nie tyjemy od kalorii, a od insuliny", "tłuste jedzenie jest zdrowym jedzeniem"), politolog dr Leszek Sykulski (przekonuje, że USA zamierzają nakłonić Polskę, by zaangażowała się w wojnę z Rosją), a także np. pediatra Dorota Sienkiewicz (pozbawiona na rok prawa wykonywania zawodu za wypowiedzi niezgodne z wiedzą naukową).
Jak ocenił Michał Piedziuk, "na kongresie wśród prelegentów brakuje chyba tylko Janusza Walusia, który by opowiadał o pacyfistycznych ruchach oporu".
- Jest tu cała plejada szerokiego frontu gaśnicowego, o którym przecież co i rusz opowiada Grzegorz Braun. Stąd zapewne pojawią się też ci bardziej i mniej formalni koalicjanci jak np. Marek Woch ze swoimi "Bezpartyjnymi Samorządowcami". Ale niestety na pewno nie zabraknie tam też oskarżanych o agenturalność na rzecz Rosji działaczy pokroju Mateusza Piskorskiego czy Sławomira Ozdyka, których obecność w polskiej polityce - co do zasady - może budzić wśród niektórych lekkie zszokowanie, a może nawet śmiech przez łzy - podkreślił w rozmowie z Karoliną Lewicką.
Jak od razu zastrzegł, "prawda jest jednak taka, że za półtora roku możemy obudzić się w rzeczywistości, w której ci ludzie będą mieli realną szansę na miejsca w polskim parlamencie".
Gość "Wywiady Politycznego" zwrócił przy tym uwagę, że "na pewno Grzegorz Braun będzie musiał pokazać ofensywę programową swoim wyborcom i swoim sympatykom". A to tym bardziej, że z kolei na wiosnę Konfederacja Sławomira Mentezna i Krzysztofa Bosaka też planuje wyjść do wyborców. - Nie wiem, czy z nową opowieścią o Konfederacji, ale na pewno z odświeżoną - zaznaczył na koniec.
Źródło: TOK FM/ Fot. Marysia Zawada/REPORTER