Komu Nawrocki zaszkodził decyzją ws. sędziów? "Szalenie niebezpieczne"
W głowie prezydenta jest rys psychologiczno-etyczno-moralny sędziego, którego będzie promował i na którego promocję nie pozwoli - tak decyzję o zablokowaniu nominacji 46 sędziów przez Karola Nawrockiego skomentowała w TOK FM Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy Wolne Sądy!. Jak podkreśliła, decyzja Nawrockiego to zły sygnał dla obywateli.
- Karol Nawrocki odmówił w środę nominacji 46 sędziów. "Żaden sędzia, który kwestionuje uprawnienia prezydenta, nie może liczyć na awans" - powiedział prezydent;
- Jak mówiła w TOK FM Sylwia Gregorczyk-Abram, "to sygnał do obywateli, który mówi: 'Będę nominował takich sędziów, jacy mi się podobają, takich, którzy są posłuszni obozowi Zjednoczonej Prawicy'.
- "To szalenie niebezpieczne dla obywatela" - podkreśliła.
Ministerstwo Sprawiedliwości otrzymało pismo z Kancelarii Prezydenta RP dotyczące odmowy powołania przez prezydenta Karola Nawrockiego 46 sędziów. Jak podał resort, w dokumencie brakuje uzasadnienia tej decyzji.
- To sygnał do obywateli, który mówi: "Będę nominował takich sędziów, jacy mi się podobają, takich, którzy są posłuszni obozowi Zjednoczonej Prawicy". To jest szalenie niebezpieczne dla obywatela - skomentowała w "Poranku TOK FM" Sylwia Gregorczyk-Abram, przewodnicząca Komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015-2023.
Jak od razu dodała, świadczy to też m.in. o tym "w głowie prezydenta jest rys psychologiczno-etyczno-moralny sędziego, którego będzie promował i na którego promocję nie pozwoli". - Teraz postawcie się państwo w takiej sytuacji - niezależnie od tego, na kogo głosujecie w wyborach - czy byście chcieli, żeby prezydent tak decydował? "Ten sędzia mi się podoba", "Tamten mi się nie podoba", "Ten podpisał list, a tamten w orzeczeniu powiedział to czy tam to" - pytała retorycznie w rozmowie z Karoliną Lewicką.
"Zwiększa poczucie bezradności obywatela"
W ocenie gościni TOK FM prezydentowi Nawrockiemu chodzi teraz przede wszystkim o efekt propagandowy, czyli pokazanie, że w wymiarze sprawiedliwości panuje chaos, każda strona ma swoich sędziów. - Myślę, że mu się udało, bo przeciętny obywatel jest niezwykle zagubiony w tym, co się dziś dzieje. Sama decyzja prezydenta Nawrockiego dodatkowo zwiększa poczucie bezradności obywatela w sądzie, który jest już i tak bardzo duże na skutek działań Prawa i Sprawiedliwości - dopowiedziała Sylwia Gregorczyk-Abram z Inicjatywy Wolne Sądy!.
Jak podkreśliła na koniec, teraz "obywatel jeszcze bardziej będzie zaniepokojony swoją sytuacją procesową, niż jest".
Źródło: TOK FM