,
Obserwuj
Polityka

Komu Nawrocki zaszkodził decyzją ws. sędziów? "Szalenie niebezpieczne"

2 min. czytania
13.11.2025 08:16

W głowie prezydenta jest rys psychologiczno-etyczno-moralny sędziego, którego będzie promował i na którego promocję nie pozwoli  - tak decyzję o zablokowaniu nominacji 46 sędziów przez Karola Nawrockiego skomentowała w TOK FM Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy Wolne Sądy!. Jak podkreśliła, decyzja Nawrockiego to zły sygnał dla obywateli. 

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
  • Karol Nawrocki odmówił w środę nominacji 46 sędziów. "Żaden sędzia, który kwestionuje uprawnienia prezydenta, nie może liczyć na awans" - powiedział prezydent; 
  • Jak mówiła w TOK FM Sylwia Gregorczyk-Abram, "to sygnał do obywateli, który mówi: 'Będę nominował takich sędziów, jacy mi się podobają, takich, którzy są posłuszni obozowi Zjednoczonej Prawicy'. 
  • "To szalenie niebezpieczne dla obywatela" - podkreśliła. 

Ministerstwo Sprawiedliwości otrzymało pismo z Kancelarii Prezydenta RP dotyczące odmowy powołania przez prezydenta Karola Nawrockiego 46 sędziów. Jak podał resort, w dokumencie brakuje uzasadnienia tej decyzji. 

W środowym oświadczeniu prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że przez najbliższe pięć lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny, nie może liczyć na nominację sędziowską i awans

- To sygnał do obywateli, który mówi: "Będę nominował takich sędziów, jacy mi się podobają, takich, którzy są posłuszni obozowi Zjednoczonej Prawicy". To jest szalenie niebezpieczne dla obywatela - skomentowała w "Poranku TOK FM" Sylwia Gregorczyk-Abram, przewodnicząca Komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015-2023.

Jak od razu dodała, świadczy to też m.in. o tym "w głowie prezydenta jest rys psychologiczno-etyczno-moralny sędziego, którego będzie promował i na którego promocję nie pozwoli". - Teraz postawcie się państwo w takiej sytuacji - niezależnie od tego, na kogo głosujecie w wyborach - czy byście chcieli, żeby prezydent tak decydował? "Ten sędzia mi się podoba", "Tamten mi się nie podoba",  "Ten podpisał list,  a tamten w orzeczeniu powiedział to czy tam to" - pytała retorycznie w rozmowie z Karoliną Lewicką. 

"Zwiększa poczucie bezradności obywatela"

W ocenie gościni TOK FM prezydentowi Nawrockiemu chodzi teraz przede wszystkim o efekt propagandowy, czyli pokazanie, że w wymiarze sprawiedliwości panuje chaos, każda strona ma swoich sędziów. - Myślę, że mu się udało, bo przeciętny obywatel jest niezwykle zagubiony w tym, co się dziś dzieje. Sama decyzja prezydenta Nawrockiego dodatkowo zwiększa poczucie bezradności obywatela w sądzie, który jest już i tak bardzo duże na skutek działań Prawa i Sprawiedliwości - dopowiedziała Sylwia Gregorczyk-Abram z Inicjatywy Wolne Sądy!. 

Jak podkreśliła na koniec, teraz "obywatel jeszcze bardziej będzie zaniepokojony swoją sytuacją procesową, niż jest". 

Źródło: TOK FM

Redakcja poleca