Komedia w Sejmie. Hołownia nie mógł się powstrzymać. "Którzy pana krzywdzą?"
Tadeusz Dziuba wycofał się z kandydowania na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Posłowie niemal jednogłośnie wybrali na prezesa NIK Mariusza Haładyja. Wcześniej kandydaturę Dziuby długo omawiał poseł PiS Mariusz Gosek, który prosił marszałka Sejmu o "uciszenie innych posłów". - Którzy pana krzywdzą? - żartował Szymon Hołownia.
Takiej sytuacji w polskim Sejmie chyba jeszcze nie było. Głosowanie nad wyborem nowego prezesa NIK przyjęło zupełnie nieoczekiwany obrót. Najpierw kandydaturę zgłoszonego przez PiS Tadeusza Dziuby opisywał z mównicy poseł Mariusz Gosek. Przypomniał ze szczegółami m.in. wykształcenie kandydata (z datami rozpoczęcia i zakończenia nauki w kolejnych placówkach). Większość posłów (także sam Jarosław Kaczyński) nie słuchała jego wystąpienia. - Mariusz powtórz, bo prezes nie słyszał - dobiegało z sali.
Sam polityk już na wstępie pomylił imię kandydata (nazwał go Waldemarem), później prosił marszałka Sejmu o interwencję, kiedy posłowie rozmawiali w trakcie jego przemówienia. Marszałek Szymon Hołownia nie reagował na jego prośby, uszczypliwie komentował długość jego wystąpienia. - Panie pośle, odwagi! - żartował.
Gosek chciał, żeby marszałek ukarał przeszkadzających. - Który, którzy pana krzywdzą? Wszyscy poniosą surową, zasłużoną karę - odpowiadał Hołownia.
- Panie marszałku, przedłuży mi pan czas? - prosił polityk. - Nie mam takich boskich kompetencji, ma pan jeszcze dziewięć minut - odparł marszałek. - Ale to jest zbyt mało... - skarżył się Gosek. - To prawda, bo to jest wspaniały kandydat, to już wiemy - mówił Hołownia.
- Ja jestem prostym magistrem... - powiedział poseł PiS. - Ja jestem maturzystą - ripostował szef Polski 2050.
- Czy ja wszystko powiedziałem? - spytał Gosek. - Na pewno nie. Dajmy dojechać panu Goskowi bezpiecznie do brzegu - zwrócił się do posłów Hołownia.
Tuż po wystąpieniu Goska na mównicę sejmową wkroczył nagle prezes PiS Jarosław Kaczyński. Swoim krótki wystąpieniem zaskoczył zebranych na sali plenarnej. - Po rozmowie z panem Tadeuszem Dziubą zostałem upoważniony do wycofania jego kandydatury - powiedział prezes PiS.
W konsekwencji pozostał tylko jeden kandydat zgłoszony przez rządową koalicję Mariusz Haładyj, i to on ostatecznie został wybrany nowym prezesem NIK. Za jego kandydaturą zagłosowało 421 posłów było za, 4 przeciw, 6 wstrzymało się od głosu.
Źródło: TOK FM