Minister na prezentacji nowych mundurów. Zirytowany gen. Polko w radiu TOK FM. "Dziwne"
Mówienie o mundurach na najwyższym szczeblu jest dla mnie co najmniej dziwne - tak prezentację nowego umundurowania z udziałem m.in. szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza komentował w TOK FM gen. Roman Polko. - Niech każdy wykonuje swoją robotę - dodał gość "Pierwszego programu".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto przedstawiał nowe mundury w Ciechanowie?
- Dlaczego według gen. Romana Polki był to problem?
W poniedziałek Ministerstwo Obrony Narodowej pokazało w Ciechanowie nowy mundur polowy dla żołnierzy Wojska Polskiego. Ma on się charakteryzować m.in. lepszym kamuflażem i zmodyfikowanym krojem. Podczas prezentacji przemawiał m.in. minister Władysław Kosiniak-Kamysz, który nowy kamuflaż zapowiadał już w niedzielę.
- Widząc ministra obrony narodowej, wiceministrów, generałów oczekiwałem raczej przedstawienia założeń nowej strategii bezpieczeństwa narodowego; powiedzenia czegoś więcej o tym, jak zmienia się system kierowania siłami zbrojnymi; w jaki sposób pojęcia jak: wojna hybrydowa czy stan przedwojenny będą wyglądały w naszej legislacji prawnej - przyznał w "Pierwszym programie" TOK FM gen. Roman Polko, doktor nauk wojskowych oraz były zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - To jest główne zadanie ministra obrony narodowej, natomiast kwestie mundurowe pozostawmy służbom mundurowym - podkreślił gość Wojciecha Muzala.
Generała zdziwiła uroczysta prezentacja mundurów. Według niego, zmiany takie, jak użycie bardziej wytrzymałych tkanin lepszej jakości to - w dobie robotyzacji pola walki, kiedy np. Ukraińcy przedstawiają nowe drony pola walki - standard. Zdumiał go również fakt, że "specjalnym prezentem" ma być wyróżnienie jednostek, które w pierwszej kolejności będą otrzymywały nowe mundury.
- Wyobrażałbym sobie szefa Inspektoratu Wsparcia, który przychodzi i opowiada o tych mundurach - stwierdził gen. Polko. I - apelując, by politycy mniej zajmowali się takimi rzeczami - dodał, że "jeżeli wszyscy odpowiadają za wszystko, to nikt nie odpowiada za nic".
Gość TOK FM nie wykluczył, że wygoda też jest ważna, a same mundury wyglądają ładnie. Jednak - jak zaznaczył - jak sam nie ubierze tego munduru, nie przeczołga się i nie będzie go użytkował przez rok, to nie odkryje wszystkich jego pozytywnych cech i mankamentów.
- Patrząc na mundury, niewiele się zmienia - komentował były zastępca szefa BBN-u. W opinii gen. Polki zmienić powinien się system wyboru umundurowania przez żołnierzy. Mogłyby np. funkcjonować salony mundurowe takie jak w Stanach Zjednoczonych, gdzie żołnierze sami wybierają dla siebie wyposażenie. - Żołnierz powinien być takim klientem jak w zwykłym sklepie outdoorowym - tłumaczył rozmówca Wojciecha Muzala. Według gen. Polki żołnierze powinni mieć też większe prawo indywidualizacji własnego umundurowania.
Źródło: TOK FM