"Nie mogą znieść". Dlaczego PiS krytykuje program SAFE?
Opozycja gani rząd, że chce modernizować siły zbrojne z unijnego programu SAFE. - To bodaj najszersza i najbardziej bezpardonowa krytyka jakichkolwiek przedsięwzięć obronno-zbrojeniowych tego rządu od jego powołania - zwracał uwagę Marek Świerczyński.
Dlaczego PiS krytykuje program SAFE?
Polska planuje wydać ok. 200 mld zł z unijnego programu SAFE na modernizację sił zbrojnych. Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na program ochrony granic "Tarcza Wschód" i ochrony przed dronami "San". Tymczasem SAFE jest krytykowany przez PiS. Mariusz Błaszczak mówił np., że z pieniędzy "Niemcy odbudują swój przemysł zbrojeniowy".
- To przedziwna sytuacja z tą falą krytyki. To bodaj najszersza i najbardziej bezpardonowa krytyka jakichkolwiek przedsięwzięć obronno-zbrojeniowych tego rządu od jego powołania - mówił w "Wywiadzie Politycznym" Marek Świerczyński, szef Działu Bezpieczeństwa i Spraw Międzynarodowych Polityki Insight.
- To naprawdę zagadkowe, dlaczego to w tym momencie się na taką skalę uruchomiło, ponieważ gdy program SAFE w czasie polskiej prezydencji był negocjowany, nie słyszeliśmy tak drastycznych sformułowań padających ze strony obecnej opozycji - stwierdził gość Karoliny Lewickiej.
Jak dodał Świerczyński, "można się tutaj doszukiwać wielu powodów" tego stanu rzeczy. - Prawdopodobnie jednym z nich jest po prostu to, że nie mogą znieść, że to jest jednak sukces zarówno tej wrednej Unii Europejskiej, jak i tego wrednego rządu - ocenił.
Źródło: TOK FM