,
Obserwuj
Polityka

Prawica chce wyjścia z ETS. "UE to nie bombonierka. Wybiorę czekoladkę z orzeszkami, a odrzucę z pistacjami"

2 min. czytania
21.03.2026 12:20

- Konfederacja kłamie w tym swoim rozumowaniu, bo próbuje oszukiwać Polaków, że można z Unii Europejskiej wybrać to, co się jej podoba, a odrzucić wszystko to, co się nie podoba i w dalszym ciągu w tej Unii Europejskiej być. Żeby obrzydzić Unię Europejską i doprowadzić do polexitu - mówiła Katarzyna Lubnauer.

Karol Nawrocki i Przemysław Czarnek
Karol Nawrocki i Przemysław Czarnek
fot. Martyna Niecko / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego zdaniem Katarzyny Lubnauer Konfederacja kłamie w swojej narracji dotyczącej Unii Europejskiej?
  • Dlaczego rząd chce renegocjacji warunków unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2?

W czwartek rozpoczął się szczyt unijnych przywódców w Brukseli. Głównym tematem była przyszłość systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (ETS). Rząd chciałby jego reformy, zaś PiS - żeby Polska się z niego w ogóle wypisała.

- To nie jest tak, że ustalenia dotyczące ETS były ustaleniami tylko wynikającymi z polityki Unii Europejskiej - mówiła w "Wyborach w TOK-u" Katarzyna Lubnauer. - To były ustalenia wynikające z Kioto, to były ustalenia, które również obowiązywały na przykład w Stanach Zjednoczonych - przypominała.

- Unia Europejska to nie jest bombonierka z czekoladkami, to nie można tak, że wybiorę tę z orzeszkami, bo ją lubię, ale odrzucę tę z pistacjami. Jeżeli państwo (PiS i Konfederacja - red.) chcą tak wypowiadać poszczególne fragmenty, to może inny kraj powie, że nie chce Schengen, ponieważ im nie odpowiada, z ich punktu widzenia jest nieopłacalny - podkreślała posłanka Koalicji Obywatelskiej.

- Konfederacja kłamie w tym swoim rozumowaniu, bo próbuje oszukiwać Polaków, że można z Unii Europejskiej wybrać to, co się jej podoba, a odrzucić wszystko to, co się nie podoba i w dalszym ciągu w tej Unii Europejskiej być. Żeby obrzydzić Unię Europejską i doprowadzić do polexitu - oceniła Lubnauer.

Premier Donald Tusk oświadczył, że w konkluzjach Rady Europejskiej znalazł się zapis gwarantujący, że Polska będzie w grupie państw, których obejmie pomoc możliwą dzięki wykorzystaniu rezerw uprawnień do emisji CO2.

- Nie znajdzie pani osoby, która powie, że ETS jest sprawiedliwy. Trzeba to renegocjować, wypracować przepisy, żeby były bardziej korzystne dla Polski - mówił Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji. - Ale czym innym jest modyfikacja, negocjowanie warunków traktatu, a czym innym jest mówienie, że trzeba wypowiedzieć. To jest po prostu kompletnie nieodpowiedzialne, co jeszcze wypowiemy? Schengen, wspólny roaming? Który jeszcze traktatów unijnych? - pytał.

Oglądaj

Źródło: TOK FM