,
Obserwuj
Polityka

Prezydent Nawrocki na Litwie. "Niezależnie od ustroju, Rosja pozostaje zagrożeniem dla Europy"

PAP
3 min. czytania
25.01.2026 20:48

Niezależnie od ustroju, jaki panuje w Rosji, jest ona wciąż zagrożeniem dla regionu Europy Środkowej i Europy Wschodniej - podkreślił w niedzielę w Wilnie prezydent Karol Nawrocki podczas wspólnej konferencji prasowej z przywódcami Litwy i Ukrainy, Gitanasem Nausedą i Wołodymyrem Zełenskim.

fot. Mindaugas Kulbis/Associated Press/East News

Prezydent Nawrocki na Litwie. "Niezależnie od ustroju, Rosja pozostaje zagrożeniem dla Europy"

Trzej prezydenci w Wilnie wzięli udział w posiedzeniu Trójkąta Lubelskiego, formatu łączącego Warszawę, Wilno i Kijów. Uczestniczyli też - wraz z małżonkami - w wileńskich uroczystościach upamiętniających 163. rocznicą wybuchu Powstania Styczniowego.

Podczas konferencji prasowej Nawrocki zwrócił uwagę, że choć od Powstania Styczniowego minęły 163 lata, to Rosja wciąż jest zagrożeniem dla regionu Europy Środkowej i Europy Wschodniej. - Polityki resetów z Federacją Rosyjską przemijają, a jedna rzecz się nie zmienia niezależnie od tego czy jest to Rosja carska, czy Rosja bolszewicka, czy Rosja Władimira Putina, to nasze kraje, dziś już niepodległe, wciąż mierzą się z tym samym problemem zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej. Dlatego tak ważne są formaty regionalne, do których jako prezydent Polski przywiązuję szczególne znaczenie - powiedział.
Prezydent Polski zaznaczył, że "warto, aby głos Europy Środkowej i Wschodniej i takich formatów, jak Lubelski (Trójkąt Lubelski - PAP), był także słyszalny na całym świecie".
Nawrocki oświadczył, że solidarnie z prezydentem Zełenskim i z prezydentem Nausedą ma przekonanie, że relacje transatlantyckie, współpraca militarna, ekonomiczna i gospodarcza z USA jest dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej „oczywiście jednym z kierunków działań”. - To także nas (prezydentów) ze sobą łączy - powiedział.

Nawrocki poinformował, że podczas wizyty w Wilnie omówił też kwestie inwestycji infrastrukturalnych takich jak Via Baltica i Rail Baltica, które - jak zaznaczył - mają także znaczenie dla bezpieczeństwa w regionie. Prezydent przypomniał, że Polska otrzymała zaproszenie na szczyt G20 i będzie w tej grupie jako "reprezentant całego regionu (…) głosem naszych osiągnieć, naszej transformacji".

Białoruś jest "junior partnerem Federacji Rosyjskiej"

Prezydentów zapytano, czy do zaakceptowania jest dialog z przywódcą Białorusi Alaksandrem Łukaszenką, jeżeli miałby pomóc w uwolnieniu więźniów politycznych oraz wyzwoleniu Białorusi spod rosyjskich wpływów.
Nawrocki podkreślił, że Białoruś jest "junior partnerem Federacji Rosyjskiej", odpowiedzialnym także za wojnę hybrydową na wschodniej granicy Polski i w różnych miejscach w Europie. - Białoruś jest dzisiaj reżimem. To jest reżim Alaksandra Łukaszenki. Odległy od wszystkich mechanizmów demokracji. Polska więc w sposób oczywisty stoi za wolnym narodem białoruskim - zaznaczył.
- Z jednej strony oczywiście bardzo krytycznie oceniam reżim białoruski, dostrzegam, co złego robi. Z drugiej strony w kontekście więźniów, którzy są tam więzieni, także reprezentantów mniejszości polskiej, w tym Andrzeja Poczobuta, musimy się ubiegać różnymi kanałami - powiedział polski prezydent.
Prezydent Litwy podkreślił z kolei, że uwolnienie więźniów politycznych to konieczny warunek, jeżeli reżim białoruski chciałby wyjść z izolacji. Dodał, że Białoruś powinna wrócić do standardów demokratycznych i przestać być wspólniczką Rosji. Nauseda ocenił, że działania Łukaszenki w kwestii uwalniania więźniów wskazują, że chciałby on ocieplić swoje relacje z USA. Zaznaczył jednak, że na Białorusi wciąż do więzień trafiają kolejne osoby i jest to jeden z elementów, przez które trudno jest utrzymywać relacje z tym reżimem.
Prezydent Zełenski podkreślił natomiast, że Ukraina wspiera działania USA w kwestii uwalniania więźniów politycznych na Białorusi. Dodał, że Rosja utrzymuje w niewoli tysiące Ukraińców i wyraził nadzieję, że Stany Zjednoczone również będą pomagać w procesie ich uwalniania.
Źródło: PAP 

Redakcja poleca