Jak Nawrocki żyje z armią? "Najbardziej kryzysowy moment już wygasł"
Prezydent Karol Nawrocki zaakceptował 21 nominacji generalskich, które zostaną wręczone podczas sobotnich obchodów Święta Wojska Polskiego. Jednak nie wszyscy mogą liczyć teraz na przychylność ze strony prezydenta. - W ich przypadku Nawrocki ma w zasadzie nieograniczony czas do namysłu - uczulał w TOK FM Wojciech Kozioł z Defence24.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie decyzje podjął Karol Nawrocki przed Świętem Wojska Polskiego?
- Jak wyglądają obecnie relacja prezydent - wojsko?
- Komu prezydent Nawrocki blokuje możliwość awansu?
Prezydent Karol Nawrocki mianował w czwartek 21 oficerów na stopnie generalskie i admiralskie. Wśród awansowanych znaleźli się m.in.: Inspektor Sił Powietrznych gen. Tomasz Jatczak oraz dowódca warszawskiej brygady pancernej płk Renart Skrzypczak. To syn nieżyjącego gen. Waldemara Skrzypczaka, byłego dowódcy Wojsk Lądowych. Przypomnijmy, że wiosną Onet informował o blokowaniu przez prezydenta wniosków o awans m.in. właśnie dla Renarta Skrzypczaka.
- Pan prezydent Duda, na którego narzekaliśmy (...), nie ingerował tak głęboko i przyjmował propozycje, które minister obrony mu prezentował - mówił wtedy w TOK FM wiceminister obrony Stanisław Wziątek. - Nie powinno być tak, że prezydent ingeruje w obszar, który dotyczy określonych działań o charakterze operacyjnym. Bo on mówi: "Dlaczego go nie awansuję?", "Bo ma ojca, którego nie lubię", "Ojca, który źle się na mój temat odpowiedział". To jest niedopuszczalna sytuacja - ocenił.
Wojciech Kozioł ocenił w TOK FM, że w sprawie nominacji w wojsku "czasami to jest po prostu rozgrywka pod kątem samych kompetencji między MON a Kancelarią Prezydenta". - Wiemy, że wcześniej dochodziło do sytuacji, że szef (prezydenckiego) Biura Bezpieczeństwa Narodowego zwoływał sobie posiedzenia z poszczególnymi generałami bez wiedzy ministra obrony narodowej. Chyba ten najbardziej kryzysowy moment już wygasł - komentował ekspert z Defence24.
Nawrocki i wojsko
Zdaniem rozmówcy Wojciecha Muzala, obecnie relacje między prezydentem a wojskiem wydają się być lepsze, niż w pierwszej części roku. To wtedy toczyła się dyskusja ws. programu SAFE i Karol Nawrocki - wbrew oczekiwaniom dowódców - zawetował program, który miał przynieść nie tylko wojsku potężny zastrzyk finansowy. - To był ten moment krytyczny, przesilenia. Teraz sytuacja chyba się uspokoiła. Prezydent podczas wystąpień podkreśla zawsze, że stoi po stronie wojskowych. Niedawno mieliśmy nagrania z wizyty w jednostce Formozy, to pokazuje, że prezydent stara się być blisko żołnierzy, być "murem za polskim mundurem" - dodał.
- Zaczęło to wracać do stabilnych relacji na linii prezydent - wojsko - uważa gość "TOK 360".
Awanse nie dla wszystkich. Nawrocki zwleka ws. służb
Teraz nominacje wojskowe mają podpisy, ale cały czas Karol Nawrocki nie zaakceptował wniosków, które dotyczą oficerów służb. W czwartek apelował o to do prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak mówił, liczy na "profesjonalne podejście ze strony Kancelarii Prezydenta RP”. Minister obrony przypomniał o sukcesach polskich służb w ostatnim czasie (zatrzymania osób, które są podejrzewane o współpracę z rosyjskimi służbami, udaremnianie aktów dywersji na terenie Polski).
- Trzeba czekać dalej na rozstrzygnięcie, bo czas namysłu dla prezydenta Nawrockiego jest w zasadzie chyba nieograniczony - podsumował Wojciech Kozioł.
Źródło: TOK FM