Kierwiński o Romanowskim: Zrobimy wszystko, aby trafił do Polski
Marcin Kierwiński deklaruje: polskie służby zrobią wszystko, aby Marcin Romanowski stanął przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Minister spraw wewnętrznych i administracji jednocześnie ostro zaatakował PiS, wskazując, że ucieczka byłego wiceministra sprawiedliwości na tereny podporządkowane rosyjskim służbom jest dla tej formacji polityczną kompromitacją.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto jest opcją prorosyjską w PiS?
- Czy służby szykują akcję sprowadzenia Romanowskiego do Polski?
Sprowadzenie Marcina Romanowskiego do Polski będzie trudnym zadaniem - przyznał w "Poranku TOK FM" Marcin Kierwiński. Polityk potwierdził, że polskie służby pracują nad scenariuszem działania, ale nie zamierza ujawniać szczegółów operacji. Jak zaznaczył, celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której Romanowski wróci do kraju i stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
Kierwiński przekonywał, że sprawa Romanowskiego jest szczególnie kłopotliwa dla PiS. Jego zdaniem politycy tej partii powinni mieć świadomość, jak poważnie wygląda sytuacja byłego wiceministra sprawiedliwości, który uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości do miejsca kontrolowanego przez rosyjskie służby. Kierwiński sugerował również, że część polityków PiS może obawiać się powrotu Romanowskiego do Polski, ponieważ po jego sprowadzeniu może on zacząć mówić o kulisach przekrętów i afer w tej partii.
- Jeżeli ktoś, kto był wiceministrem sprawiedliwości, ucieka pod skrzydła Putina, to wszystko jest na stole. To, że PiS go jeszcze broni, to jest dla nich ogromna kompromitacja. Powiedzmy to sobie jasno: jeśli stoisz za takim gościem, to jesteś opcją prorosyjską. Nie mówię, że wszyscy politycy PiS, ale każdy, kto go broni - przekonywał gość Karoliny Lewickiej.
Czy polskie służby szykują akcję sprowadzenia uciekiniera do kraju? O tym szerzej w pełnej rozmowie z Marcinem Kierwińskim, dostępnej w naszej aplikacji.
Źródło: TOK FM