Kiedy pociski do Patriotów trafią do Ukrainy? "Przypomina się Powstanie Warszawskie"
- Teraz Rosjanie bezkarnie używają już nie tylko małych dronów, ale strzelają do infrastruktury krytycznej rakietami balistycznymi. Mam nadzieję, że NATO da radę wyłuskać kolejne pakiety pomocy - tak poseł PIotr Strach mówił w TOK FM o coraz trudniejszej sytuacji Ukrainy. Kijów apeluje o przekazanie pocisków do Patriotów.
Ukraina apeluje o pomoc, dostarczenie pocisków do Patriotów. Dominika Wielowieyska, rozpoczynając rozmowę z posłem Piotrem Strachem, cytowała jednego z żołnierzy, którzy z bezsilnością patrzą na lecące rosyjskie rakiety. Jak mówił ukraiński żołnierz, "to naprawdę łamie serce".
- Kiedy słucha się słów żołnierzy ukraińskich, to przypomina się Powstanie Warszawskie, kiedy nasi bohaterowie patrzyli, jak Niemcy burzą ich miasto i byli bezradni, bo nie mieli broni. Widzimy że podobna sytuacja może dotyczyć Kijowa - mówił w "Poranku TOK FM" zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji obrony narodowej. Poseł przypomniał, że "Ukraińcy liczą, że państwa NATO znów zrzuca się na uzupełnienie zapasów rakiet".
- Bo teraz Rosjanie bezkarnie używają już nie tylko małych dronów, ale bezkarnie strzelają do infrastruktury krytycznej rakietami balistycznymi. Mam nadzieję, że NATO da radę wyłuskać kolejne pakiety pomocy - dodał.
Kiedy pociski do Patriotów trafią do Ukrainy?
Wiceministra obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka mówiła we wtorkowym "Poranku TOK FM", że "żadna decyzja w sprawie rakiet dla Ukrainy jeszcze nie zapadła". Wyjaśniła, że "ważny jest głos wojskowych". - Bezpieczeństwo Polaków to jest numer jeden przy podejmowaniu decyzji - podkreśliła.
Dominika Wielowieyska przypomniała, że "ostatnim razem, jak MON zdecydował o przekazaniu pocisków, to wywołało to olbrzymią awanturę w Polsce, opozycja zaatakowała rząd".
- Widać hipokryzję i próbę rozgrywania tematu pomocy dla Ukrainy. A obrona Ukrainy to nasza racja stanu. Poprzednia donacja była minimalna i już opozycja próbowała to wykorzystać na wewnętrzny rynek. To skandaliczna postawa, tym najbardziej, że ta sama opozycja przekazała tysiące pojazów, amunicję, śmigłowce i zgodnie twierdziliśmy, że to dobra decyzja. Teraz minimalna pomoc staje się powodem do rozdzierania szat - stwierdził poseł Piotr Strach.
Źródło: TOK FM