Reforma podatkowa Tuska "to krok w dobrą stronę". A co z kwotą wolną od podatku?
To krok w dobrą stronę. Chcemy ulżyć klasie średniej. Ta propozycja wychodzi naprzeciw tego co obiecywaliśmy jako koalicja - tak o propozycji rewolucji podatkowej mówił w "Wywiadzie politycznym" TOK FM europoseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Hetman.
W środę premier Donald Tusk poinformował, że rząd proponuje podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł i wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł. Rząd chce także podniesienia CIT-u z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln zł, zwiększenia daniny solidarnościowej - z obecnych 4 proc. do 5 proc. - dla tych, którzy zarabiają ponad 1 mln zł rocznie, a także powrotu do limitu przychodów ograniczającego możliwość opłacania podatku zryczałtowanego.
Propozycje rządu skomentował w środę w "Wywiedzie politycznym" TOK FM europoseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Krzysztof Hetman.
- To krok w dobrą stronę. Wszyscy zapewnialiśmy, że chcemy ulżyć klasie średniej i ta propozycja wychodzi naprzeciw tego, co obiecywaliśmy, a także naprzeciw oczekiwaniom społecznym - mówił.
Prowadząca Karolina Lewicka dopytywała polityka koalicji rządzącej, czy w związku z tym porzucona zostanie obietnica podniesienia kwoty wolnej od podatku.
- Biorąc pod uwagę złożoność budżetu, także wydatki w sferze socjalnej, które mamy przecież niemałe, dzisiaj kwota wolna od podatku jest trudna do zrealizowania. Aczkolwiek na pewno nikt z tego postulatu po stronie koalicji rządzącej całkowicie nie rezygnuje - tłumaczył gość TOK FM.
KO jeszcze przed wyborami obiecywała podniesienie kwoty wolnej do 60 tysięcy złotych.
Źródło: TOK FM