,
Obserwuj
Polityka

"Wszystkich zniesmacza". Ta sprawa może poważnie zaszkodzić Sikorskiemu

Koprz
2 min. czytania
05.10.2025 17:27

Radosław Sikorski poinformował, że zatrzymani przez Izrael Polacy wrócą "na łono ojczyzny", mimo odmowy dobrowolnego wyjazdu. Wcześniej był krytykowany za bierność w tej sprawie. - Absolutnie ta sprawa może mu zaszkodzić - mówiła w TOK FM Marzena Tabor-Olszewska z "Rzeczpospolitej".

fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy sprawa zatrzymanych przez Izrael Polaków może zaszkodzić Radosławowi Sikorskiemu;
  • Co zarzuca się szefowi polskiej dyplomacji w tej kwestii.

Wicepremier, szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski przekazał w niedzielę, że konsul RP widział się z zatrzymanymi przez Izrael polskimi obywatelami. Dodał, że Polacy powinni w najbliższych dniach wrócić do kraju, mimo odmowy dobrowolnego wyjazdu. - Powinni wrócić na łono ojczyzny - stwierdził. Jednocześnie minister zaapelował o przestrzeganie przestróg MSZ przed podróżowaniem w niebezpieczne rejony.

Jak jednak zauważyła Anna Piekutowska w TOK FM, wcześniej praktycznie wszystkie siły polityczne w Polsce - od PiS i Konfederacji po Lewicę - nie zostawili suchej nitki na MSZ Radosława Sikorskiego. Krytykowali rząd za bierność i za "bycie na pasku Izraela", bo w niewystarczający sposób upomina się o swoich obywateli.

Czy to może zaszkodzić Sikorskiemu, który ostatnio jest liderem rankingów zaufania, a niektórzy eksperci mu wróżą, że zostanie premierem?

Absolutnie ta sprawa może mu zaszkodzić. Należy się odwołać do elementarnych kwestii, jak przyzwoitość i pomoc Polakom w trudnej sytuacji, a w takiej niewątpliwie znaleźli się członkowie Globalnej Flotylli Sumud - mówiła Marzena Tabor-Olszewska z "Rzeczpospolitej".

Jak dodała, "twitter wszedł za mocno" Radosławowi Sikorskiemu. Przypomnijmy, to właśnie na tej platformie (obecnie nazywającej się X) minister wcześniej opublikował ankietę z pytaniem: Czy "jeśli obywatel RP, nawet poseł, wielokrotnie ostrzegany, udaje się w rejon wojny, to państwo polskie powinno pokryć koszty ewakuacji, czy odzyskać koszty ewakuacji". Chodziło o posła KO Franciszka Sterczewskiego, który również był uczestnikiem flotylli Sumud.

- Tutaj powściągliwość powinna wieść prym, a nie jakieś próby ugrania kapitału politycznego. Już nawet nie wiem, u kogo. Bo chyba wszystkich zniesmacza - oceniła gościni TOK FM.

Wśród aktywistów Globalnej Flotylli Sumud (GSF), która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy, jest troje obywateli RP: poseł KO Franciszek Sterczewski, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omar Faris, prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak.

Źródło: TOK FM