,
Obserwuj
Polityka

Telus zabrał głos po aferze z Dawtoną i CPK. "Zamiast organizować nagonki, weźcie się do roboty"

Marta Szumna-Mitek, PAP
3 min. czytania
31.10.2025 11:52

Były szef MRiRW Robert Telus przyznał, że w 2023 r. kupił gadżety wyborcze produkowane przez firmę Dawtona. "Zapłaciłem i wszystko rozliczyłem zgodnie z prawem. Niektóre media będą próbowały ukręcić z tego aferę" - napisał poseł, który został zawieszony w prawach członka partii PiS.

Robert Telus
Robert Telus
fot. Fot . Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl
  • Wiceprezes firmy Dawtona, Piotr Wielgomas, kupił działkę przeznaczoną pod inwestycję Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa;
  • Firma Dawtona przygotowała serię musów owocowych dla polityków PiS, w tym dla byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa, które były używane w kampanii wyborczej;
  • Robert Telus oraz inni politycy zostali zawieszeni w partii po doniesieniach o nieprawidłowościach, które mają być przedmiotem śledztwa wewnętrznego zespołu PiS.

Firma Dawtona, której wiceprezes tuż przed zmianą władzy kupił działkę przeznaczoną pod inwestycję CPK, przygotowała specjalną serię musów owocowych dla polityków PiS, w tym dla byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa - poinformowała dziś Wirtualna Polska.

Według WP na fakturach dotyczących zamówienia musów - gadżetów przeznaczonych na kampanię wyborczą - występują niezgodności w danych, a cena materiałów miała być wyjątkowo niska. Portal wskazał, że już dwa tygodnie po spotkaniu polityków PiS-u z właścicielami Dawtony, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wysłał do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniosek o zgodę na sprzedaż strategicznej działki pod CPK wiceprezesowi Dawtony Piotrowi Wielgomasowi.

Robert Telus odniósł się do artykułu Wirtualnej Polski na portalu X. "Kupiłem, zapłaciłem i wszystko rozliczyłem zgodnie z prawem. Nie mam nic do ukrycia. Rozdawałem gadżety polskiej firmy - i to cały »problem«" - napisał.

Telus o "ukręcaniu afery". Ma apel do Tuska

W ocenie posła PiS doniesienia o nieprawidłowościach na fakturze, co zdaniem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka ma znamiona działalności korupcyjnej, jest próbą "ukręcenia afery". Jak zapewnił Telus, przekazał on dziennikarzom fakturę za zakup gadżetów wyborczych. "Prorządowym mediom nie chodzi o prawdę, tylko o stworzenie wrażenia, że CPK się nie da zrealizować. Otóż da się - tylko trzeba mieć wolę polityczną" - ocenił we wpisie.

Według Telusa działka sprzedana wiceprezesowi Dawtony leży 6 km od miejsca, gdzie ma powstać port lotniczy i nie blokuje realizacji inwestycji, ponieważ - jak napisał - może być odzyskana, bo w umowie zagwarantowano prawo odkupu. "Panie Tusk, zamiast organizować medialne prowokacje, nagonki i szukać wymówek - weźcie się do roboty i zacznijcie budować CPK, nie okrojone na 31 proc., ale w pełnym wymiarze. Polacy nie zasługują na to, aby być przez Was oszukiwani" - dodał.

Afera CPK. Działka sprzedana prywatnej firmie

Firma Dawtona, której wiceprezes Piotr Wielgomas tuż przed zmianą władzy kupił działkę przeznaczoną pod inwestycję CPK, przygotowała specjalną serię musów owocowych dla polityków PiS, w tym dla byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa. Jak poinformowała dziś Wirtualna Polska, gadżety te były wykorzystywane w kampanii, a przygotowano je sporo poniżej ceny rynkowej. Według ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka sprawa ma wymiar korupcyjny.

Sprawdź, czy jesteś na bieżąco. Rozwiąż quiz o ważnych i ciekawych wydarzeniach minionego tygodnia:

Quiz: Sprawdź, czy jesteś na bieżąco! Quiz o ważnych i ciekawych wydarzeniach minionego tygodnia

1/13 Pieniądze były i nie ma. Na początku tygodnia część klientów Santander Bank Polska straciła swoje środki. Zgłosiło się blisko 200 poszkodowanych. Sprawą zajęła się policja. Pamiętasz, pod jaką nazwą Santander Bank Polska działał wcześniej?

To kolejna odsłona afery w związku ze sprzedażą strategicznej dla Centralnego Portu Komunikacyjnego działki w miejscowości Zabłotnia. Teren, który należał do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), został sprzedany Dawtonie za prawie 23 mln po tym, jak ówczesny minister rolnictwa Robert Telus odwiedzał siedzibę prywatnej firmy. Poinformowała o tym Wirtualna Polska w poniedziałek. Wtedy też decyzją prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego Robert Telus oraz Rafał Romanowski, były wiceszef MRiRW, zostali zawieszeni w prawach członka PiS. Zawieszony został również były szef KOWR Waldemar Humięcki i były wicedyrektor warszawskiego oddziału Ośrodka Jerzy Wal. W partii ma powstać specjalny zespół do wyjaśnienia sprawy.

Źródło: PAP