"To nie jest nasza bajka". Bosak ocenia kandydata PiS-u na premiera
Przemysław Czarnek nie ma żadnej wiarygodności w sektorze skrajnie prawicowym - tak kandydata na premiera z PiS-u ocenił w TOK FM jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Konfederacja ocenia kandydata PiS na premiera?
- Czy Przemysław Czarnek może przyciągnąć część elektoratu Konfederacji?
Jarosław Kaczyński uznał, że Przemysław Czarnek to najlepszy kandydat PiS na premiera.
Negatywnie ocenił tę kandydaturę Krzysztof Bosak z Konfederacji. - Uważam, że to jest po prostu stary PiS w tej samej odsłonie, w której wyborcy byli nimi zniesmaczeni w momencie, kiedy tracił władzę - mówił w "Poranku TOK FM".
"To nie jest nasza bajka"
Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej przypomniał, że Czarnek był jedną z kluczowych postaci poprzedniego rządu Prawa i Sprawiedliwości i ciąży na nim odpowiedzialność za błędy tamtej ekipy.
- Wystarczy popatrzeć no to, co firmował Przemysław Czarnek będąc w rządzie, na temat czego milczał, jakie programy były uruchamiane, jakie ustawy wychodziły z ministerstwa. My i nasi wyborcy byliśmy na ulicach, protestując przeciwko "lex Czarnek 1" i "lex Czarnek 2" - wskazał Bosak.
Wicemarszałek Sejmu przypomniał także program “Willa plus”, “czyli transferu mienia do organizacji pozarządowych związanych z PiS-em albo wyznaczonych wówczas przez ministerstwo”. - My to krytykowaliśmy, rząd ten program uruchamiał - powiedział.
Bosak zwrócił także uwagę na układy na Lubelszczyźnie, gdzie mieszka Przemysław Czarnek. - Układy PiS-owskie, które tam cały czas funkcjonują. Próba takiego aroganckiego narzucania partyjnych kadr, traktowania lokalnych instytucji jako rezerwuaru kadrowego dla rodzin polityków PiS-u, łamanie samodzielności gmin poprzez presję z urzędu województwa. U nas te rzeczy budzą zniesmaczenie, to nie jest nasza bajka - stwierdził.
Wicemarszałek nie boi się także ewentualnych przepływów elektoratu z Konfederacji do PiS-u. - Czarnek ma na koncie bardzo wiele wypowiedzi proimigracyjnych, natomiast skrajna prawica jest kojarzona z niechęcią wobec przyjazdu do Polski dużej grupy migrantów. Więc moim zdaniem Przemysław Czarnek nie ma żadnej wiarygodności w sektorze skrajnie prawicowym - ocenił Bosak.
Bosak ocenia gest Brauna. "Mocny, symboliczny"
Gość TOK FM komentował też wizytę Grzegorza Brauna w ambasadzie Iranu. Europoseł złożył kondolencje z powodu śmierci przywódcy Iranu. Ali Chamenei zginął w pierwszym dniu ataków Izraela i USA na Iran.
- Mocny, symboliczny gest, który ma pokazać niechęć do działań Ameryki. Grzegorz Braun od dawna celuje w takich działaniach - mówił Bosak.
Sam też odniósł się negatywnie do działań Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie. - Uważam, że to jest wojna, która jest niepotrzebna nikomu poza premierem Netanjahu. Nawet nie powiedziałbym, że ona Izraelowi jest potrzebna, bo podpalanie Bliskiego Wschodu niekoniecznie musi być w interesie Izraela. Natomiast to jest pewnie w interesie premiera Netanjahu na tę chwilę - wskazał.
Jak jednak dodał, sam do ambasady Iranu kondolencji składać nie poszedł. - Bo nie czuję żadnego pokrewieństwa z przywódcami irańskimi, którzy zostali zamordowani przez Izrael i przez Amerykanów - podsumował Bosak.
Źródło: TOK FM