advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Kaczyński "nie prowadzi zdrowego trybu życia". "Słabo się czuje". A "frakcje zaczynają wyłazić spod dywanu"

3 min. czytania
28.03.2023 14:17
Politycy PiS-u jeżdżą non stop po kraju w ramach kampanii wyborczej. Tylko prezes partii cały czas nie wrócił do swoich spotkań z wyborcami. A - jak zauważyła w TOK FM Dominika Długosz - wielki powrót Kaczyńskiego zapowiadany jest od ponad dwóch miesięcy. - Robią więcej złego niż dobrego tymi zapowiedziami. Prezes się po prostu dość słabo czuje - mówiła dziennikarka "Newsweeka".
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Przedłużają się problemy zdrowotne Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS-u na początku grudnia przeszedł operację kolana i cały czas niedomaga. Sekretarz generalny partii Krzysztof Sobolewski na antenie Radia Plus zapowiedział, że Kaczyński wróci na trasę spotkań z wyborcami zaraz po świętach wielkanocnych.

Jak wyliczyła w 'Poranku Radia TOK FM' Dominika Długosz, politycy PiS zapowiadają wielki powrót Kaczyńskiego od ponad dwóch miesięcy. Do tej pory jednak powrotu nie ma. - Robią więcej złego niż dobrego tymi zapowiedziami. Prezes się po prostu dość słabo czuje - mówiła dziennikarka 'Newsweeka'.

Rehabilitacja po operacji - jak dodała - nie przechodziła tak, jak powinna. - I nie ma co się dziwić. Prezes jest już w wieku, w którym takie rzeczy słabo się goją i potrzebna jest po operacji bardzo poważna rehabilitacja. Prezes też nie prowadzi zdrowego trybu życia, a powinien. I tu nie ma żadnej złośliwości - zapewniła dziennikarka w rozmowie z Maciejem Głogowskim.

Długosz stwierdziła, że 'ktoś w partii powinien przypilnować, żeby prezes przeszedł porządną rehabilitację, bo to się odbije na jego zdrowiu dalej'.

'Nie żałujmy oklasków'. Jak wygląda objazd Kaczyńskiego po kraju? 'Neurotyczna próba zagadania kompleksów'

Partia pod nieobecność Jarosława Kaczyńskiego jest pochłonięta wewnętrzną wojną. - To, co obserwuję w PiS od paru miesięcy, to przede wszystkim bardzo duży niepokój, że prezesa nie ma, nie patrzy, nie trzyma twardą ręką, nie przypilnuje wszystkiego. Frakcje zaczynają wyłazić spod dywanu i z różnych kątów, szarpać się między sobą. Kilka wojen i wojenek się jeszcze wcale nie zakończyło - podkreśliła gościni TOK FM.

Chodzi między innymi o trwającą od miesięcy wojnę między premierem Mateuszem Morawieckim i wicepremierem-ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem. - To, co się dzieje teraz w banku PKO BP, to bardzo poważny konflikt pomiędzy panami - mówiła dziennikarka. Chodzi o roszady personalne w banku. PKO BP. Paweł Gruza wciąż czeka na formalną akceptację na stanowisko prezesa banku od Komisji Nadzoru Finansowego. Za politycznego patrona Gruzy uchodzi Jacek Sasin. - W PiS-ie dzieje się więc wiele rzeczy, które wynikają z nieobecności prezesa - oceniła Długosz.

Będzie powrót Beaty Szydło? 

Zdaniem dziennikarki 'Newsweeka' w Prawie i Sprawiedliwości sporo namieszało też wejście do krajowej polityki Beaty Szydło. Zasiadająca w Parlamencie Europejskim była premier jeździ na przedwyborcze spotkania w Polsce. - Bo Szydło jest bardzo poważną konkurencją dla Morawieckiego. I te mniejsze frakcyjki, posłowie z tylnych rzędów z dużą nadzieją patrzą na to, że ona może wrócić do polskiej polityki. I na Morawieckiego zaczynają patrzeć z jeszcze większą niechęcią - wyjaśniła.

Powrót Szydło na krajową scenę polityczną ma też szerszy wymiar. Bo jak mówiła Agata Kondzińska z 'Gazety Wyborczej' - to powinien być 'znak alarmowy dla opozycji'. - Była premier w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyła ponad pół miliona głosów - przypomniała gościni 'Poranka Radia TOK FM'.

Popularność Szydło oznacza, że jeżeli trafi na listę wyborczą, to może zdobyć dla PiS-u bardzo dużo głosów. Ale jest pewne 'ale'. Nie wiadomo, czy była premier zdecyduje się na rezygnację z atrakcyjnej posady europosłanki. - Myślę, że PiS dobrze to policzy i wystawi ją w okręgu, gdzie wartość dla listy będzie jeszcze większa. Czyli tam, gdzie można pokusić się o jeden mandat więcej niż do tej pory, PiS zdobywało w wyborach - uważa Agata Kondzińska.

Beata Szydło kuszona przez PiS na powrót do Polski. Ulegnie? 'Zasmakowała w mulach i brukselskim życiu'