,
Obserwuj
Polityka

W TVP roszada na górze. Zamienił stryjek siekierkę na kijek? "Tama nie zostanie postawiona"

2 min. czytania
26.04.2023 18:10
Szkoda tylko, że do tej zmiany doszło tak późno. Pan Olechowski wielokrotnie dawał przykłady tego, że nie jest człowiekiem, który znajduje się w odpowiednim miejscu - wskazywał w TOK FM Marek Rutka, poseł Nowej Lewicy.
|
|
fot. zrzut ekranu / wiadomosci.tvp.pl

Jarosław Olechowski pożegnał się ze stanowiskiem dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, TVP3 i TVP Warszawa. Taką decyzję podjął zarząd Telewizji Polskiej - czytamy w dwuzdaniowym komunikacie TVP. Telewizja nie podała przyczyn decyzji zarządu. W poniedziałek Onet opublikował tekst, w którym sugeruje, że to właśnie Olechowski miał być autorem anonimowego listu , który krąży wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości. Autor przypisywał w nich sobie - zasługi za dobre wyniki sondażowe PiS-u, a nawet wprost przyznawał się do służby dla partii. I skarżył się na konflikt z nowym prezesem TVP Mateuszem Matyszkowiczem.

Zdaniem Marka Rutki, posła Nowej Lewicy, taka zmiana to dobra decyzja. - Szkoda tylko, że tak późno. Pan Olechowski wielokrotnie dawał przykłady tego, że nie jest człowiekiem, który znajduje się w odpowiednim miejscu - wskazał członek Rady Mediów Narodowych.

W tym kontekście przywołał sondaż Ipsos dla TOK FM i Oko.press, z którego wynika, że aż 2/3 Polaków nie ufa 'Wiadomościom' TVP. - To jest wynik tragiczny. Przecież to główny program informacyjny, utrzymywany z naszych pieniędzy. Tam nie można mieć zastrzeżeń tylko do sportu i pogody. To pokazuje obraz katastrofy, w jakim znajdują się już partyjne media - podkreślał gość Karoliny Lewickiej w "Wywiadzie Politycznym".

Nowym dyrektorem TAI został Michał Adamczyk, który pracuje w TVP od ponad 20 lat. Ostatnio był m.in. jednym z prowadzących główne wydanie "Wiadomości". - Czyli zamienił stryjek siekierkę na kijek? - pytała prowadząca swojego gościa.

- Ja nie jestem naiwny i wiem, że tama nie zostanie postawiona. Natomiast mam mgliste wrażenie, że będzie tego hejtu mniej - ocenił Rutka. Wyjaśnił, że Olechowski był zaufanym człowiekiem byłego szefa TVP, Jacka Kurskiego. - I obaj panowie mieli kręgosłup moralny wykonany z czegoś na kształt plasteliny - ironizował gość TOK FM.

Do tego dodał, że PiS może chcieć teraz tamować propagandę, która od lata wylewa się z TVP. - Patrzą na sondaże i wiedzą, że doszli do ściany. 'Wiadomości' TVP nie są źródłem wiarygodnych informacji i ludzie, im bliżej wyborów, mogą odchodzić od tego programu na rzecz konkurencji komercyjnej. To największe zagrożenie dla PiS, bo zobaczą tam inny świat, niż ten, którym byli karmieni przez TVP - podsumował Rutka.

Posłuchaj podcastu!