,
Obserwuj
Polityka

Duda ogłosił termin wyborów na portalu X. Jego doradca nie widzi problemu. "Pan się spodziewał orędzia?"

2 min. czytania
09.08.2023 18:34
Prezydent Andrzej Duda swoją decyzję dotyczącą terminu wyborów przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych. - To sprawa ważna, ale ściśle techniczna. Pan prezydent poruszał się w terminach, określonych przez konstytucję. To są proste rzeczy. Mówiłem wcześniej, że data 15 października była rozważana przez prezydenta i to sprawdziło. Mamy to za sobą - ocenił w TOK FM szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szrot.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Najpierw w mediach społecznościowych, a dopiero potem na oficjalnie stronie internetowej i bez żadnego publicznego wystąpienia - w taki sposób Andrzej Duda zakomunikował Polakom, że 15 października 2023 roku odbędą się wybory do Sejmu i Senatu. Czy tak to powinno wyglądać? - pytał w 'Wywiadzie Politycznym' TOK FM Maciej Kluczka. - A pan się spodziewał orędzia? To sprawa ważna, ale ściśle techniczna. Pan prezydent poruszał się w terminach, określonych przez konstytucję. To są proste rzeczy. Mówiłem wcześniej, że data 15 października była rozważana przez prezydenta i to sprawdziło. Mamy to za sobą - odpowiadał Paweł Szrot, szef Gabinetu Prezydenta RP.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Szrot odpierał też zarzuty, że głowa państwa zwlekała z ogłoszeniem terminu wyborów, aby dać fory partii rządzącej, która w czasie pre-kampanii mogła finansować swoje działania nie z pieniędzy partyjnych, ale i rządowych. - Ja jeździłem po Polsce i wszędzie widziałem plakaty partii opozycyjnych. Pre-kampania jest prawem polskiej polityki. Jako prawnik nie powiedziałbym, że to zła sytuacja - odparł polityk.

Gość Maciej Kluczki przekonywał, że prezydent zdecydował się na 15 października, bo 'wówczas jest szansa na dobrą pogodę'. - Dla prezydenta priorytetem jest wysoka frekwencja i to, żeby jak najwięcej rodaków wzięło udział w wyborach - wskazał Szrot.

Czy prezydent będzie się angażował w kampanię po stronie PiS? - Pan prezydent ma własny program polityczny, z którym dwa razy szedł do wyborów i jest on w dużej części zbieżny z programem środowiska, z którego się wywodzi. Nie zamierza rezygnować z tego programu, bo trwa kampania wyborcza. Wręcz przeciwnie, będzie dalej prowadził takie działania. Prezydent jako poważny polityk nie planuje zawieszać swojej agendy politycznej na kołku. Będzie ją realizował niezależnie od tego, czy trwa kampania wyborcza, czy nie trwa - powiedział gość TOK FM.