,
Obserwuj
Polityka

"Młody Lepper", "Justin Bieber polskiego rolnictwa" na listach KO. Kim jest Michał Kołodziejczak?

oprac. MZ
3 min. czytania
16.08.2023 18:30
Michał Kołodziejczak to lider AgroUnii i rolnik. 16 sierpnia Donald Tusk ogłosił, że Kołodziejczak w wyborach do Sejmu wystartuje z list Koalicji Obywatelskiej.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Michał Kołodziejczak to 35-letni, charyzmatyczny polityk i rolnik, lider AgroUnii. Swoją karierę polityczną rozpoczął w 2014 roku kiedy startował z listy PiS na radnego gminy Błaszki. Już w 2015 r. został jednak wyrzucony z partii za organizowanie protestów.

To właśnie protesty okazały się żywiołem młodego działacza. W 2018 roku powołał Unię Warzywno-Ziemniaczaną. Protestował wtedy m.in. przeciwko polityce rządu w sprawie walki z wirusem afrykańskiego pomoru świń. Młody Kołodziejczak, który nie gryzł się w język a na ulice potrafił wysypać np. dwie przyczepy kapusty szybko został okrzyknięty 'młodym Lepperem'. Sam jednak twierdził, że wolałby być nazywany 'Justinem Bieberem polskiego rolnictwa'.

'Nowy Lepper' walczy o tanie maliny dla mieszkańców miast. 'W sklepach mamy do czynienia z lichwą'

Kołodziejczak - lider AgroUnii

7 grudnia 2018 roku Kołodziejczak zarejestrował stowarzyszenie Agrounia. W maju 2021 roku poinformował o zebraniu wymaganych podpisów do przekształcenia stowarzyszenia w partię.

O charyzmie Michała Kołodziejczaka mówiła w TOK FM prof. Maria Halamska, kierowniczka Zakładu Socjologii Wsi Polskiej Akademii Nauk. - To ruch nowoczesnych rolników, jak niektórzy mówią: farmerski. Sam lider tego ruchu jest osobą sympatyczną i ma dar zjednywania sobie ludzi. Myślę, że zrobił też duże wrażenie na mieszkańcach wielkich miast. Zwłaszcza panie są nim oczarowane. Ma charyzmę, którą potrafi wykorzystać - oceniła.

'Ma dar zjednywania sobie ludzi. Zwłaszcza panie są nim oczarowane'. Jakie polityczne szanse ma lider Agrounii?

Kołodziejczak na listach KO

Pomimo tych atutów lidera AgroUnii, głośnych protestów przeciwko kolejnym ministrom rolnictwa poparcie dla ugrupowanie w sondażach w ostatnim czasie było poniżej oczekiwań rolniczych działaczy. Oscylowało w granicach 0-2 proc., a więc znacznie poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego do Sejmu. W związku z tym AgroUnia podejmowała nieudane próby wchodzenia w sojusze polityczne - między innymi z Porozumieniem założonym przez Jarosława Gowina. Spekulowało się, że może dołączyć do Trzeciej Drogi, czyli koalicji PSL-u i Polski 2050. Ale sprzeciwili się temu Szymon Hołownia i jego współpracownicy.

16 sierpnia Donald Tusk ogłosił, że Kołodziejczak wystartuje z listy Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu. Szef PO tłumaczył, że w obliczu jesiennych wyborów zdecydowano się na sojusze wyborcze ze środowiskami, "z którymi nie zawsze było po drodze". Z kolei Kołodziejczak stwierdził, że to jest "stan wyższej konieczności". - Zrobimy wszystko, by odbić wieś PiS-owi. Nie tylko wieś - powiedział lider AgroUnii. Kołodziejczak ma wystartować z 1. miejsca w Koninie.

Kołodziejczak na liście KO. Jak może odpowiedzieć partia Kaczyńskiego? Ekspert uważa, że łatwo nie będzie

Warto przypomnieć, że stało się tak pomimo tego, że w przeszłości Kołodziejczak ostro krytykował Platformę Obywatelską.

A także mimo że jeszcze w grudniu 2022 roku Kołodziejczak deklarował na antenie TOK FM, że AgroUnia do wyborów pójdzie sama.

AGROunia do wyborów idzie sama. 'Żadnych aliansów. Na 100 procent'

Michał Kołodziejczak - majątek i gospodarstwo

Michał Kołodziejczak sam jest rolnikiem, ma wykształcenie średnie. Mieszka we wsi Orzeżyn w województwie łódzkim i zajmuje się branżą ziemniaczaną. Dysponuje sporym majątkiem. W 2021 roku w rozmowie z Onetem mówił, że ma 17 hektarów ziemi i szykuje się do dokupienia 3 kolejnych. Rolnik jeździł wówczas czteroletnim lexusem, wartym wtedy około 150 tys. zł. - W gospodarstwo trzeba inwestować. Inaczej się nie da. Zarabiam tyle, ile wydaję - mówił wtedy dziennikarzom Onetu.

Michał Kołodziejczak szpiegowany Pegasusem

25 stycznia 2022 roku eksperci z interdyscyplinarnego laboratorium Citizen Lab poinformowali, że Kołodziejczak był inwigilowany przy użyciu Pegasusa. Lider AgroUnii miał być kilkakrotnie hakowany w maju 2019 r.; kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi, kiedy zapowiadał powstanie partii politycznej. - Kaczyński był ze mną w kościele, w konfesjonale, w łóżku, przy rozmowie w banku - oburzał się wówczas Kołodziejczak.

Michał Kołodziejczak o próbach zastraszenia: Wyciągnięty zamek w samochodzie, odcięty kabel od klaksonu