"Młody Lepper", "Justin Bieber polskiego rolnictwa" na listach KO. Kim jest Michał Kołodziejczak?
Michał Kołodziejczak to 35-letni, charyzmatyczny polityk i rolnik, lider AgroUnii. Swoją karierę polityczną rozpoczął w 2014 roku kiedy startował z listy PiS na radnego gminy Błaszki. Już w 2015 r. został jednak wyrzucony z partii za organizowanie protestów.
To właśnie protesty okazały się żywiołem młodego działacza. W 2018 roku powołał Unię Warzywno-Ziemniaczaną. Protestował wtedy m.in. przeciwko polityce rządu w sprawie walki z wirusem afrykańskiego pomoru świń. Młody Kołodziejczak, który nie gryzł się w język a na ulice potrafił wysypać np. dwie przyczepy kapusty szybko został okrzyknięty 'młodym Lepperem'. Sam jednak twierdził, że wolałby być nazywany 'Justinem Bieberem polskiego rolnictwa'.
'Nowy Lepper' walczy o tanie maliny dla mieszkańców miast. 'W sklepach mamy do czynienia z lichwą'
Kołodziejczak - lider AgroUnii
7 grudnia 2018 roku Kołodziejczak zarejestrował stowarzyszenie Agrounia. W maju 2021 roku poinformował o zebraniu wymaganych podpisów do przekształcenia stowarzyszenia w partię.
O charyzmie Michała Kołodziejczaka mówiła w TOK FM prof. Maria Halamska, kierowniczka Zakładu Socjologii Wsi Polskiej Akademii Nauk. - To ruch nowoczesnych rolników, jak niektórzy mówią: farmerski. Sam lider tego ruchu jest osobą sympatyczną i ma dar zjednywania sobie ludzi. Myślę, że zrobił też duże wrażenie na mieszkańcach wielkich miast. Zwłaszcza panie są nim oczarowane. Ma charyzmę, którą potrafi wykorzystać - oceniła.
Kołodziejczak na listach KO
Pomimo tych atutów lidera AgroUnii, głośnych protestów przeciwko kolejnym ministrom rolnictwa poparcie dla ugrupowanie w sondażach w ostatnim czasie było poniżej oczekiwań rolniczych działaczy. Oscylowało w granicach 0-2 proc., a więc znacznie poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego do Sejmu. W związku z tym AgroUnia podejmowała nieudane próby wchodzenia w sojusze polityczne - między innymi z Porozumieniem założonym przez Jarosława Gowina. Spekulowało się, że może dołączyć do Trzeciej Drogi, czyli koalicji PSL-u i Polski 2050. Ale sprzeciwili się temu Szymon Hołownia i jego współpracownicy.
16 sierpnia Donald Tusk ogłosił, że Kołodziejczak wystartuje z listy Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu. Szef PO tłumaczył, że w obliczu jesiennych wyborów zdecydowano się na sojusze wyborcze ze środowiskami, "z którymi nie zawsze było po drodze". Z kolei Kołodziejczak stwierdził, że to jest "stan wyższej konieczności". - Zrobimy wszystko, by odbić wieś PiS-owi. Nie tylko wieś - powiedział lider AgroUnii. Kołodziejczak ma wystartować z 1. miejsca w Koninie.
Warto przypomnieć, że stało się tak pomimo tego, że w przeszłości Kołodziejczak ostro krytykował Platformę Obywatelską.
A także mimo że jeszcze w grudniu 2022 roku Kołodziejczak deklarował na antenie TOK FM, że AgroUnia do wyborów pójdzie sama.
AGROunia do wyborów idzie sama. 'Żadnych aliansów. Na 100 procent'
Michał Kołodziejczak - majątek i gospodarstwo
Michał Kołodziejczak sam jest rolnikiem, ma wykształcenie średnie. Mieszka we wsi Orzeżyn w województwie łódzkim i zajmuje się branżą ziemniaczaną. Dysponuje sporym majątkiem. W 2021 roku w rozmowie z Onetem mówił, że ma 17 hektarów ziemi i szykuje się do dokupienia 3 kolejnych. Rolnik jeździł wówczas czteroletnim lexusem, wartym wtedy około 150 tys. zł. - W gospodarstwo trzeba inwestować. Inaczej się nie da. Zarabiam tyle, ile wydaję - mówił wtedy dziennikarzom Onetu.
Michał Kołodziejczak szpiegowany Pegasusem
25 stycznia 2022 roku eksperci z interdyscyplinarnego laboratorium Citizen Lab poinformowali, że Kołodziejczak był inwigilowany przy użyciu Pegasusa. Lider AgroUnii miał być kilkakrotnie hakowany w maju 2019 r.; kilka miesięcy przed wyborami parlamentarnymi, kiedy zapowiadał powstanie partii politycznej. - Kaczyński był ze mną w kościele, w konfesjonale, w łóżku, przy rozmowie w banku - oburzał się wówczas Kołodziejczak.