,
Obserwuj
Polityka

Kołodziejczak obiecuje, że nie da się skusić PiS-owi. "Byłem tam i zauważyłem schematy"

2 min. czytania
10.02.2023 18:50
Jeszcze niedawno lider AgroUnii Michał Kołodziejczak na antenie TOK FM deklarował, że do wyborów na 100 procent pójdzie sam. Dziś tworzy wspólną partię z Porozumieniem. Zarzeka się jednak, że wyklucza wszelką współpracę z Prawem i Sprawiedliwością. Jaką mamy gwarancję, że i tym razem nie zmieni zdania?
|
|
fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

AgroUnia i Porozumienie tworzą nowe ugrupowanie. - Zaczynamy budowę nowego, silnego środowiska politycznego; do wyborów będzie przygotowana wspólna partia, która będzie startowała do Sejmu, jej szyld pokażemy w następnym tygodniu - zapowiedział we wtorek lider AgroUnii Michał Kołodziejczak podczas wspólnej konferencji z szefową Porozumienia Magdaleną Sroką.

To zaskakująca wolta tych partii, nie tylko ze względów programowych. Jeszcze pod koniec grudnia na antenie TOK FM Michał Kołodziejczak definitywnie zarzekał się, że nie będzie wchodził w żadne sojusze z innymi ugrupowaniami. - Nie będzie żadnych aliansów przedwyborczych. AgroUnia pójdzie do wyborów sama. Na 100 procent - zadeklarował w rozmowie z Maciejem Kluczką.

Teraz twierdzi, że 'nikogo nie wprowadzał w błąd'. - Polityka w Polsce jest bardzo szybka. Widząc też kierunki uderzeń w moją osobę, w środowisko AgroUnii, nie mogę pozostawiać ludzi samych sobie i mówić, że będziemy na upartego robić coś, co mówiliśmy wcześniej, kiedy widzę, że pojawiają się dobre rozwiązania. Będą one skuteczne i dla AgroUnii, i dla Polski - przekonywał w 'Wywiadzie Politycznym'.

Kołodziejczak tłumaczył też, że od tamtej pory środowisko Porozumienia przeszło bardzo dużą zmianę. - Nowa przewodnicząca nadała powiew świeżości, zresztą nie tylko powiew. Uważam ją za przyszłe objawienie w polskiej polityce, za całkiem inne spojrzenie. I gdybym ja takim osobom mówił, że powiedziałem wcześniej, że będę szedł sam, dlatego nie możemy współpracować, to faktycznie byłbym kimś niepoważnym - stwierdził lider AgroUnii.

Kołodziejczak obiecuje, że nie da się skusić PiS-owi. 'Byłem tam i wykluczam'

Z kolei w niedawnym wywiadzie dla 'Wirtualnej Polski' Kołodziejczak wykluczał współpracę z Prawem i Sprawiedliwością, także tę po wyborach. Czy i tym razem nie zmieni zdania? - dopytywał Maciej Kluczka.

Polityk zapewniał, że nie. - Ja widzę, co PiS robi. Wszyscy mówią o 'Willi plus', że nakradli. A wie Pan, jak to widać z perspektywy mniejszych miejscowości spoza Warszawy? Że te pieniądze są przeznaczone nie na wille, nie na inwestycje. Tylko wokół nich gromadzą się klany ludzi PiS, którzy biegają później po całych gminach i powiatach. Owszem, chcą się uwłaszczyć na państwowym, ale tam idzie o dalszy cel. Ja to widzę i z takimi ludźmi kategorycznie wykluczam współpracę - powiedział.

- Ja byłem w PiS-ie. Niedługo, bo niedługo, ale zdążyłem zauważyć te schematy. Mnie nie interesuje dziś wyłącznie bycie posłem, bo okłamywałbym wszystkich - podsumował Kołodziejczak.

Posłuchaj całej rozmowy Macieja Kluczki z Michałem Kołodziejczakiem: