PiS chwali się kobietami w rządzie. Lewicka: To raczej upokorzenie
W poniedziałek w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego prezydent Andrzej Duda dokonał zaprzysiężenia rządu Mateusza Morawieckiego. Politycy PiS chwalą się, że w składzie nowego rządu ponad połowę będą stanowiły kobiety. - Ogromna reprezentacja pań w tym gabinecie to element, który mnie cieszy; muszę powiedzieć, jestem tym zbudowany - powiedział Andrzej Duda po zaprzysiężeniu.
Nieco innego zdania była dziennikarka TOK FM Karolina Lewicka. - To chyba bardziej upokorzenie kobiet, że powołuje się je do rządu, który nie będzie miał szansy egzystować - oceniła prowadząca 'Wywiad Polityczny'.
Zgodził się z nią jej gość Adam Szłapka, poseł i przewodniczący Nowoczesnej. - To jest generalnie farsa i wszyscy na tej uroczystości są kukiełkami. Do tego mówienie przez Andrzeja Dudę, że jest zbudowany obecnością kobiet w rządzie, kiedy się przez osiem lat te kobiety upokarzało, jest po prostu niegodziwe - wskazał polityk Koalicji Obywatelskiej.
Jak dodał, "teraz politycy PiS mogą sobie gadać". - Ale ich władzę obaliły kobiety - podsumował Szłapka.