Macierewicz i Szydło stracą funkcje w PiS? "Była premier podpadła prezesowi"
Antoni Macierewicz i Beata Szydło podczas jesiennego kongresu Prawa i Sprawiedliwości mogą stracić stanowiska wiceprezesów partii - wynika z informacji Wirtualnej Polski. Rozmówca portalu twierdzi, że Macierewicz właściwie nie rozmawia z Jarosławem Kaczyńskim.
- To oczywiście spekulacje - podkreślał pytany o to w "Poranku Radia TOK FM" prof. Tomasz Słomka, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
- Ale Beata Szydło ostatnio podpadła prezesowi - stwierdził Maciej Kluczka. - To fakt. Pierwszy. Drugi jest taki, że w PiS - czy szerzej: w obozie Zjednoczonej - niezjednoczonej - prawicy - coraz wyraźniej ujawniają się frakcje i podziały. Widać to chociażby patrząc na to, jak partia przygotowuje się do wyborów prezydenckich, jak wyglądają sondaże - oceniał Słomka.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. W ejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Jak mówił politolog, Jarosław Kaczyński nie ma nowego pomysłu na funkcjonowanie polityczne - w opozycji. - Widać, że na horyzoncie jest ogromny kryzys, a sondaże się zatrzymały. Nie ma nowego wiatru w żaglach - podkreślał.
"Nikt nie odważy się rozbić PiS"
Prowadzący audycję stwierdził, że odsunięcie Szydło od władzy może być nieprzychylnie odebrane przez elektorat ugrupowania. - Kaczyński i jego najbliższe otoczenie opierają się na przekonaniu, że politycy, którzy chcieliby secesji, nie zrobią tego, bo zdają sobie sprawę, patrząc w przeszłość, jaki był los polityków i frakcji, które opuściły matecznik PiS - oceniał jednak Słomka.
Prezes PiS, jak dodawał, jest przekonany, że "nikt nie odważy się rozbić PiS". - Z drugiej strony kogoś za niesubordynację rozliczyć trzeba. Akurat Szydło jest daleko posunięta w niesubordynacji. Zgłasza aspiracje do kandydowania w wyborach, może nie tak ostentacyjnie jak Mateusz Morawiecki, ale jest historia w Małopolsce. Kaczyński może być zniecierpliwiony - wyrokował politolog.
Chodzi m.in. o zmianę szefa krakowskich struktur PiS - z popieranego przez Szydło Michała Drewnickiego na Barbarę Nowak. Była premierka nie kryła oburzenia tymi zmianami. Radni PiS w województwie małopolskim długo nie mogli też zgodzić się co do wyboru marszałka województwa, co miało być bitwą lokalnej wojny między frakcją Szydło a frakcją Ryszarda Terleckiego.