"Tania propaganda" Dudy. Czy PSL chce współpracować z PiS-em? "Takich słów się nie zapomina"
Andrzej Duda w środowym orędziu ciepło mówił przede wszystkim o oborze PiS - kilka razy - o współrządzącym obecnie Polskim Stronnictwie Ludowym. Piotr Zgorzelski nazwał to w TOK FM "tanią propagandą", której celem jest zapewne zakłócenie relacji w koalicji rządowej.
- Co oczywiście się nie stanie. Nie wiem, co pan prezydent miał na myśli akurat tak eksponując Polskie Stronnictwo Ludowe - mówił gość "Poranka Radia TOK FM". Wicemarszałek Sejmu przyznał też, że zawsze miło usłyszeć laurki płynące "z ust, z których by się spodziewał, że popłyną".
PIS wyciągnie PSL z koalicji rządowej?
Rozmówca Karoliny Lewickiej wykluczył współprace PSL-u z Prawem i Sprawiedliwością. - Doskonale pamiętam sytuację, kiedy PiS rozbijał - przy pomocy swojego akolity Jarosława Gowina - klub parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego. Pamiętam słowa pani Beaty Mazurek, która mówiła, że PSL należy zlikwidować czy zanihilować - wyliczał.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Jak podkreślił Zgorzelski, "takich słów się nie zapomina".
- Chyba już wystarczająco udowodniliśmy, że wartości demokratyczne są dla nas ważniejsze niż koryto. Gdyby było inaczej to już wielu lat byśmy byli w obozie Zjednoczonej Prawicy, a nie byliśmy - stwierdził. Polityk przypomniał też losy ugrupowań, które zdecydowały się na współprace z PiS-em. "Przystawki" zawsze źle kończyły.
Orędzie prezydenta. "Przywódca obozu pisowskiego"
Dla gościa TOK FM orędzie Dudy było jak wystąpienie "przywódcy obozu pisowskiego". - Obrońcy pisowskich okopów Świętej Trójcy. To przecież było coś na kształt expose rządu PiS-u na wewnętrznym uchodźctwie - ocenił. - Pan prezydent Andrzej Duda dzisiaj staje po stronie tych, którzy krytykują ograniczenie prawa azylowego, a czemu milczał wtedy, kiedy jego koledzy z Prawa i Sprawiedliwości uczynili z handlu wizami po prostu sposób na życie? Czemu wtedy się nie odzywał? - pytał.
PiS może obalić Tuska. Ale bez nich to się nie uda. 'Kto PiS-u dotyka, ten znika'
Troska prezydenta o opozycjonistów białoruskich, którym zdaniem Andrzeja Dudy nowe zasady dotyczące wniosków azylowych utrudnią przyjazd do Polski, nie przekonała Zgorzelskiego.
- Pani redaktor dobrze wie, że ja znam osobiście Andrzeja Poczobuta. Kilka miesięcy temu rozmawiałem z jego żoną. Robię osobiście bardzo wiele. Rozmawiałem z przedstawicielami władz chińskich o tym, żeby uwolnić Andrzeja Poczobuta. W tej kwestii pan prezydent nie robi nic, mógł wykorzystać więcej możliwości - mówił rozmówca Karoliny Lewickiej. Polityk PSL-u przypomniał, że Andrzej Duda chwalił się dobrymi relacjami z Chińczykami. - Że cztery godziny rozmawiał Xi Jinpingiem. To wśród tych czterech godzin można było 10 minut zostawić na prośbę - powiedział gość "Poranka Radia TOK FM".